Tour the school

Agnieszka Małecka

|

Gość Płocki 14/2019

publikacja 04.04.2019 00:00

W płockim Stanislaum chcą nie tylko edukować, ale także troszczyć się o integralny rozwój wychowanków.

▲	Podczas dnia otwartego w katoliku społeczność szkolna przekonywała gości, dlaczego warto  do niego uczęszczać. ▲ Podczas dnia otwartego w katoliku społeczność szkolna przekonywała gości, dlaczego warto do niego uczęszczać.
Agnieszka Małecka /Foto Gość

Niepubliczne podstawówka i liceum przy ul. abp. Nowowiejskiego w Płocku, którym patronuje św. Stanisław Kostka, nie są molochami. Tu każdy uczeń znany jest z imienia. Ale nie tylko to wyróżnia tę placówkę, która kolejny raz otworzyła swoje drzwi dla młodszych i starszych gości. W tym roku jej zwiedzanie zostało ujęte w ramy gry terenowej – „Tour the school”, aby zachęcić do odwiedzenia kolejno wszystkich pomieszczeń szkolnych.

Można było zajrzeć do „sali Izabeli Łęckiej”, pracowni językowych czy sal związanych z przedmiotami ścisłymi, ale też do kaplicy czy do teatrzyku szkolnego, a także zapoznać się z ofertą bursy. Po dwóch piętrach budynku oprowadzali gości nauczyciele i obecni uczniowie. – Co nas wyróżnia? Myślę, że to, iż filarem naszych szkół jest wychowanie w duchu wartości. Dbamy o formację duchową, by nasi uczniowie wiedzieli, że nie wystarczy być dobrze wykształconym, ale trzeba być też dobrym człowiekiem, który ceni siebie i wartość innych ludzi – mówi dr Renata Biernat, wicedyrektor Szkół Katolickich w Płocku.

– Druga ważna rzecz to mniejsza liczebność klas, dzięki czemu nasi wychowankowie szybciej robią postępy i osiągają sukcesy. Już od I klasy szkoły podstawowej uczniowie mają tu szansę nauki drugiego języka obcego. W ofercie edukacyjnej placówki są angielski, niemiecki, hiszpański, włoski, a nawet coraz rzadziej uczona w szkołach łacina. Liceum oferuje profile rozszerzone, łączące matematykę z informatyką, geografią lub fizyką, biologię z chemią czy język polski z WOS-em lub historią. Uczniowie płockiego katolika mają też dodatkową godzinę z matematyki i angielskiego w tygodniu w stosunku do programu ramowego. Jak uzasadnia wicedyrektor, mogą dzięki temu łatwiej realizować program bez poszukiwania dodatkowych lekcji poza szkołą. Już samo pomieszczenie teatrzyku szkolnego pokazuje, że dzieje się tu wiele także poza zwykłymi lekcjami.

– W naszej szkole może działać każde koło zainteresowań, jeśli tylko zbierze się odpowiednia liczba uczniów. Staramy się rozwijać talenty i zainteresowania uczniów. Weźmy na przykład przedstawienie, które można było dzisiaj obejrzeć. Zostało napisane przez naszego ucznia, Piotrka, i przygotowane w bardzo szybkim tempie – dodaje Renata Biernat. Są więc koła zainteresowań, takie jak logistyka, edukacja teatralna, zespół muzyczny czy koło języka migowego. Szkoła współpracuje również z Teatrem Form Wielu, kierującym swoje działania do najmłodszych. Płocki katolik może pochwalić się wieloma sukcesami uczniów – laureatów różnych olimpiad i konkursów, ale nie oznacza to, że nie ma tu miejsca dla słabszych.

– Promujemy optymalnie wysoki poziom nauczania. Rozumiemy to w ten sposób, że, owszem, jest tu bardzo dużo dzieci utalentowanych, ale jest tu też miejsce dla uczniów z mniejszym potencjałem – wyjaśnia wicedyrektor. Nauczyciele wychodzą naprzeciw takim problemom, choćby dyżurując na cotygodniowych konsultacjach i prowadząc dodatkowe kursy przygotowawcze przed egzaminami.