Co jest naprawdę wartościowe?

am

|

Gość Płocki 14/2019

publikacja 04.04.2019 00:00

Wybitny artysta, reżyser, filozof był gościem Książnicy Płockiej. Kanwą spotkania była jego książka „Uczyń ze swojego życia Arcydzieło”.

▲	Na koniec słynny filmowiec podpisywał egzemplarze licznym uczestnikom wieczoru. ▲ Na koniec słynny filmowiec podpisywał egzemplarze licznym uczestnikom wieczoru.
Agnieszka Małecka /Foto Gość

To publikacja, „która z prawdziwą wirtuozerią porusza najważniejsze zagadnienia współczesnej kultury, diagnozuje bolączki człowieka XXI w. i mierzy się z tematem, jak żyć naprawdę, a nie byle przeżyć” – jak napisano na jej okładce.

Nic dziwnego, że na zakończenie spotkania ustawiła się do jej autora bardzo długa kolejka osób chcących otrzymać autograf, i to zarówno takich, którzy podzielają jego spojrzenie na świat, jak i tych, którzy myślą inaczej niż on. Ale jak przyznał sam reżyser, „wcale nie należy się z nim zgadzać, bo to byłoby nudne...”.
Rozmowa z K. Zanussim, prowadzona przez Renatę Kraszewską, dotykała wielu tematów, nie tylko filmowych – począwszy od perspektyw współczesnego świata, ze względnie szczęśliwym i sytym Zachodem, ale borykającym się już z kryzysem emigracyjnym.
„Uczyń ze swojego życia Arcydzieło” to zapis wygłoszonej w Nowym Sączu konferencji. A skąd tytuł?

– To było hasło, które rzucił Jan Paweł II w Genui. Tymi słowami zwrócił się do młodzieży. Było to pewne zrównanie życia z dziełem i uświadomienie, że żaden tryumf, żadna nagroda albo piramida nie jest więcej warta niż piękne życie. Bardzo mi się podoba, że Jan Paweł II przypomniał tę myśl, że życie jest najważniejsze i z niego jesteśmy rozliczani. A to, czy odnieśliśmy powodzenie czy niepowodzenie to jest sprawa drugorzędna. Jak się pięknie żyło, to można mieć poczucie, że życie było wygrane. Jeżeli wiemy, że po naszym odejściu zostanie jakaś dziura, to znaczy, że jesteśmy na tym świecie do czegoś przydatni – mówił na spotkaniu w Książnicy Płockiej Krzysztof Zanussi.