Czekają na zdjęcia i informacje

Agnieszka Małecka

|

Gość Płocki 9/2019

publikacja 28.02.2019 00:00

Placówka, która upamiętnia dzieje ziemi dobrzyńskiej, chce stworzyć jak najpełniejszy katalog zbrodni niemieckich z okresu II wojny światowej na tym terenie.

▲	Uroczystości w lasach skrwileńskich – obecnie na potrzeby katalogu prowadzone są tam badania archeologiczne metodą nieinwazyjną. ▲ Uroczystości w lasach skrwileńskich – obecnie na potrzeby katalogu prowadzone są tam badania archeologiczne metodą nieinwazyjną.
Agnieszka Małecka /Foto Gość

Naszym celem nie jest rozbudzenie nienawiści, ale skatalogowanie i pokazanie jak najpełniejszego i prawdziwego obrazu tych zbrodni. Od lat rodzą się pytania o ich skalę. Liczby ofiar niektórych zbrodni nigdy nie ustalono. Innym razem dane są rozbieżne – na przykład gdy mówi się o pomordowanych spoczywających w lasach skrwileńskich, w zależności od źródła ich liczba waha się od tysiąca do nawet 3 tysięcy. Chcemy wszystko przeliczyć i pokazać wiarygodne liczby, z zaznaczeniem, że jest to niepełny wykaz, bo być może taki nigdy nie będzie możliwy – mówi Andrzej Szalkowski, dyrektor Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej w Rypinie.

To właściwie drugi taki katalog zbrodni, jakie Niemcy popełniali już od września 1939 r. na ludności ziemi dobrzyńskiej, tworzony przez to muzeum. Pierwszy powstał w 2010 roku. – Tamta książka spotkała się z dużym zainteresowaniem, ale nasza wiedza była wówczas niepełna i dostęp do źródeł ograniczony. Dzisiaj chcemy tę wiedzę pogłębić i upowszechnić – wyjaśnia A. Szalkowski. Dlatego muzeum poszukuje wszelkich informacji na temat osób pomordowanych, zaginionych, a także grabieży mienia, wysiedleń i innych represji z okresu 1939–1945 na terenie powiatów rypińskiego i lipnowskiego, dla podziału administracyjnego z okresu II RP (chodzi też o fragmenty powiatów płockiego, włocławskiego, toruńskiego, brodnickiego i golubsko-dobrzyńskiego).

– To mogą być wszelkiego rodzaju dokumenty rodzinne, np. uznanie kogoś za zmarłego, informacje o aresztowaniach, o przetrzymywaniu w więzieniu, akty zgonu wystawiane przez władze okupacyjne... Czekamy też na zdjęcia, bo chcemy ten katalog zaopatrzyć w fotografie Polaków i Żydów, którzy tu kiedyś mieszkali – mówi dyrektor Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej. Nowa publikacja przygotowywana jest w związku z 80. rocznicą niemieckich zbrodni wojennych na ludności zamieszkującej te tereny, w tym Polaków wyznania mojżeszowego. Okupacja niemiecka w Rypinie i na terenie powiatu zaczęła się z początkiem wojny. Szczególnie dotkliwie w historii miasta zapisała się formacja tzw. samoobrony Selbstchutz, składająca się z mieszańców tego terenu narodowości niemieckiej. Rypinianie, a także mieszkańcy okolicznych powiatów ginęli w tzw. Domu Kaźni (budynek, który w czasie okupacji był siedzibą gestapo, dziś jest Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej). Mordowano ich też w Lasku Rusinowskim czy we wspomnianych lasach skrwileńskich. Nowa publikacja, jak zaznacza Andrzej Szalkowski, ma dotyczyć szeroko rozumianej zbrodni. Przede wszystkim ludobójstwa, ale także wszelkich form represji: wysiedleń, wywózki do obozów, pozbawienia rolników ziemi, grabieży dzieł sztuki, niszczenia bezpowrotnego zabytków czy likwidacji całych wsi, z przeznaczeniem ich obszaru na budowę lotniska dla Luftwaffe. – Chcieliśmy też pokazać skalę gwałtów, ale dziś, niestety, tę zbrodnię trudno zweryfikować liczbowo, bo kobiety nie zgłaszały tego do władz okupacyjnych, bojąc się konsekwencji – dodaje dyrektor.

W sumie powstanie siedem kategorii danych. Znajdą się w niej wyliczenia tabelaryczne, z wyszczególnieniem nazwisk, miejsc, faktów, które udało się ustalić, także dzięki prowadzonym już kwerendom w oddziałach INP, archiwach polskich i niemieckich, w Muzeum Stutthof w Sztutowie. Publikacja przygotowywana jest w ramach projektu, dofinansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w ramach programu wspierania samorządowych instytucji kultury – opiekunów miejsc pamięci narodowej z Funduszu Promocji Kultury. Projekt opiewa na 108 tys. zł z czego 63 tys. to grant, a reszta wkład własny miasta. Nowy katalog zbrodni niemieckich na Ziemi Dobrzyńskiej pojawi się już jesienią tego roku.