Jedność, której nam koniecznie potrzeba

ks. Włodzimierz Piętka

|

Gość Płocki 4/2019

publikacja 24.01.2019 00:00

Tegoroczna modlitwa różnych Kościołów w Płocku miała szczególne tło i motywację: aby wśród wierzących w Chrystusa i wśród Polaków nie było podziałów.

Biskup Piotr Libera wraz z przedstawicielami Kościoła starokatolickiego mariawitów i Kościoła prawosławnego. Biskup Piotr Libera wraz z przedstawicielami Kościoła starokatolickiego mariawitów i Kościoła prawosławnego.
ks. Włodzimierz Piętka /Foto Gość

Blisko siebie w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku stanęli duchowni katoliccy, prawosławny, ewangelik i mariawici. 18 stycznia rozpoczęli oni nawiedzanie kolejno kościołów, cerkwi, zboru i mariawickiej katedry. Tę ekumeniczną pielgrzymkę, która ma już 30-letnią tradycję, rozpoczęto od seminaryjnego kościoła. Jedni na klęczkach, inni z głębokim pokłonem i znakiem krzyża wielokrotnie czynionym na piersiach, inni wreszcie w modlitwie zanoszonej w duchu...

– na różne sposoby modlili się, towarzysząc Mszy św., której przewodniczył bp Piotr Libera. – Dla chrześcijanina, który pamięta, że Chrystus przyszedł do wszystkich, jedno musi być jasne: ani w rodzinie, ani w życiu zawodowym, ani w rządzeniu nie wolno świadomie wybierać drogi konfliktu, podziałów, kłamstwa, nieprzejrzystości. A tak się, niestety, zdarza! – przestrzegał bp Piotr, odwołując się do dramatu, który rozegrał się 13 stycznia w Gdańsku. – Jeśli każdy myśli wyłącznie o własnym interesie; jeśli egoizm osób i grup bierze górę nad dobrem wspólnym; jeśli niebezpiecznie oswajamy się z nienawiścią i przemocą – tą fizyczną i tą psychiczną; jeśli wewnętrzne walki dzielą nas i kaleczą, to trzeba się zapytać: co uczyniliśmy ze światłem Bożego Narodzenia? – pytał biskup. „Choć nasz Pan jest wszechmogący, to jednak potrzebuje naszych rąk, nóg, ust, inaczej mówiąc: potrzebuje nas, chrześcijan, aby przemieniać rzeczywistość, przeciwstawiać się złu i budować dobro” – wybrzmiało w kazaniu bp. Karola Marii Babiego, biskupa naczelnego Kościoła starokatolickiego mariawitów, które w jego imieniu odczytał kapłan Jan Maria Opala, proboszcz parafii mariawickiej z Mińska Mazowieckiego. więcej na: