Ekumeniczne seminarium

ks. Włodzimierz Piętka ks. Włodzimierz Piętka

dodane 26.01.2018 21:03

Przy księdze Pisma Świętego modlono się o zjednoczenie chrześcijan w WSD.

Kaznodzieją w czasie nabożeństwa w kaplicy Dobrego Pasterza był pastor Dawid Mendrok z Włocławka Kaznodzieją w czasie nabożeństwa w kaplicy Dobrego Pasterza był pastor Dawid Mendrok z Włocławka
Archiwum Walerii Gordienko

Wyższe Seminarium Duchowne jest stałym miejscem ekumenicznych spotkań w Płocku już od 25 lat. - Nasza wędrówka z Bogiem oparta jest na zwątpieniu, kryzysie, nadziei, wierze i radości - mówił w kaplicy Dobrego Pasterza pastor Dawid Mendrok z Włocławka. - Zwątpienie towarzyszy i nam, każdemu z nas w wędrówce z Bogiem, kiedy stajemy przed "murem życiowym", począwszy od problemów w pracy, poprzez choroby, a skończywszy na murach, które my sobie sami budujemy - mówił kaznodzieja.

Odwołując się do odczytanych w czasie nabożeństwa fragmentów biblijnych (Wj 15, 1-21 i Mk 5, 21-43) ks. Mendrok pytał: - Co łączy Mojżesza stojącego u brzegu Morza Czerwonego, Jaira, kobietę chorą na krwotok, chrześcijan z Karaibów [im była poświęcona tematyka tegorocznego tygodnia ekumenicznego - przyp. red.] i nas, dzisiaj tutaj zebranych? To wiara zbudowana na doświadczeniach, podsycana ogniem nadziei. Wiara, ale nie we własne siły, umiejętności i zdolności, lecz wiara w Boga, że On w sytuacji kryzysowej, trudnej, nie do przezwyciężenia, jest z nami. To dzięki nadziei i wierze Bóg sprawił, że wody się rozstąpiły, kobieta wyzdrowiała, dziewczynka wstała, chrześcijanie z Karaibów zrzucili łańcuchy niewolnictwa a my, spotykając się podczas Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, zbliżamy się do siebie wzajemnie. Wiara w Boga i jego działanie w nas sprawiła, że Mojżesz i Miriam śpiewają z radością: "Prawica Twoja wsławiła się mocą". Podobną radość przeżywa każdy, który przeszedł trudną i ciężką drogę od zwątpienia i kryzysu poprzez nadzieję do wiary i radości - mówił ks. Mendrok.

- Szczerze wierzę i ufam, że jako chrześcijanie różnych denominacji tworzymy od wieków jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół, który podobny jest do drzewa korzeniami sięgającego dnia Zesłania Ducha Świętego, którego pniem na wzór krzewu winnego jest Jezus Chrystus, a kościoły chrześcijańskie różnych denominacji są konarami i gałęziami, latoroślami krzewu winnego. To dowód na drogę, jaką we wspólnym dialogu ekumenicznym przez wieki przebyliśmy i doświadczyliśmy, przeżywając chwile zwątpienia. Wtedy słyszeliśmy i nadal słyszymy Jezusa mówiącego: "Nie bój się, tylko wierz" - stwierdził kaznodzieja.

Nabożeństwo słowa Bożego zakończono wspólną modlitwą "Ojcze nasz" i przekazaniem znaku pokoju.