Kolej na wąskotorówkę

Agnieszka Otłowska

|

Gość Płocki 11/2016

publikacja 10.03.2016 00:00

W Ciechanowie chcą stworzyć Muzeum Kolejnictwa w budynku PKP przy Sienkiewicza, gdzie kiedyś mieściła się jej stacja.

Kolejka wąskotorowa w 1985 r. (stacja w Makowie Mazowieckim) Kolejka wąskotorowa w 1985 r. (stacja w Makowie Mazowieckim)
Archiwum Sławomira Olzackiego

Kolejka woziła pasażerów przez ponad 60 lat. Ostatnio w 1986 roku. Była jedną z atrakcji Ciechanowa. Dziś prawie nie ma po niej śladu, a zabudowania dawnego dworca popadają w ruinę. Ciechanowska pętla została w Krasnem i Grudusku podpięta do linii Maków Mazowiecki–Przasnysz–Mława. Dzięki zaangażowaniu grupy mieszkańców pojawiła się jednak szansa na jej reaktywację.

Wspomnienia o zabytku

Kolejkę wąskotorową na linii Ciechanów–Grudusk uruchomiono 15 listopada 1923 roku. Na początku jej trasa miała długość 23,9 km. Służyła głównie przemysłowi cukrowemu. Wkrótce została włączona również do publicznego ruchu osobowego. Ciechanowska kolej jeździła od lat 20. do lat 80. ubiegłego wieku. Jej tory biegły od Gruduska przez Mławę, Rostkowo, Przasnysz i Krasne. Dziś zostały już po niej jedynie fragmenty wkomponowane w ulice i chodniki miasta. Odkąd pociągi przestały kursować, tory i inne elementy kolejki były złomowane, a nawet rozprzedawane.

Wielokrotnie próbowano ratować istnienie kolejki, głównie jako atrakcji turystycznej. W inicjatywę włączało się również ówczesne Muzeum Okręgowe w Ciechanowie, które utworzyło nawet dział kolejnictwa z ekspozycją na dworcu. Dziś trudno powiedzieć, czy jakiś parowóz z ciechanowskiej trasy się jeszcze zachował. Jednak do tego czasu sama kolej dorobiła się kilku zabytków. Wśród nich można wymienić budynek kolejowego dworca, który swoim wyglądem prosi o wsparcie i renowację.

Przeciwko rozbiórce

Życie kolei jest bliskie sercu wielu mieszkańców Ciechanowa, stąd niemało z nich podpisało petycję o zrekonstruowanie starego dworca i utworzenie tam muzeum. Akcję zainicjował Maciej Zagroba. „Zależy mi głównie na tym, aby budynek ten nie uległ rozbiórce, ale został wyremontowany i zabezpieczony pod przyszłą salę ekspozycyjną upamiętniającą kolej wąskotorową w Ciechanowie” – napisał w petycji.

– Głównym celem tej akcji jest powstrzymanie rozbiórki budynku po dawnej stacji „Ciechanów Wąskotorowy” – mówi M. Zagroba. – Chcemy podpowiedzieć urzędowi miasta utworzenie muzeum i punkt informacji turystycznej, gdzie mogłaby się znaleźć ekspozycja zdjęć, map, biletów czy choćby makieta. Przy okazji byłby to kolejny punkt sprzedaży przewodników turystycznych, książek, pamiątek związanych z miastem. Kolejnym z przedstawionych pomysłów jest Muzeum Ziemi Ciechanowskiej, które mogłoby powstać w centrum miasta – wymienia pomysłodawca.

Jest szansa

Pomysłów jest wiele, na wszystkie otwarte są również władze miasta. – Miasto przyjęło pomysł z zainteresowaniem, to bardzo ciekawa inicjatywa – przyznaje Renata Jeziółkowska, rzecznik prasowy UM Ciechanów. – Odbyły się już pierwsze rozmowy z pomysłodawcami. W związku z tym, że planowana jest rewitalizacja przestrzeni wokół dworca, jest szansa, by pomysł upamiętnienia wąskotorówki został zrealizowany. Rozważane jest np. odtworzenie fragmentu torowiska czy ekspozycja lokomotywy. Brane są również pod uwagę różne jego lokalizacje. Konkretną propozycję władze miasta będą starały się wpisać w plany inwestycyjne w obszarze okolic dworca. Po stronie ratusza jest życzliwość dla pomysłu, najpierw jednak musi zostać opracowany porządny projekt. Na tym etapie nie można mówić o kwotach.

W przypadku przystąpienia do realizacji przedsięwzięcia, miasto będzie starało się pozyskać pieniądze z zewnątrz. – Władze doceniają takie oddolne inicjatywy, wsłuchują się w głosy mieszkańców, i reagują na nie. Ze strony władz jest duża przychylność, w związku z czym będą analizowane możliwości i wypracowywane konkretne rozwiązania – zapowiada rzecznik prasowy UM.