Miesiąc na dobrą rozmowę

ks. Włodzimierz Piętka

|

Gość Płocki 11/2014

publikacja 13.03.2014 00:00

Kościół. Rozpoczyna się kolejny etap prac 43. synodu płockiego: projekty dokumentów synodalnych dotarły do wszystkich parafii diecezji.


Dyskusja nad 23 projektami dokumentów synodu płockiego jest przygotowaniem do czwartej sesji plenarnej, 
która odbędzie się w katedrze
 24 maja (na zdjęciu uczestnicy
 sesji synodalnej z 30 listopada
 ub. roku) Dyskusja nad 23 projektami dokumentów synodu płockiego jest przygotowaniem do czwartej sesji plenarnej, 
która odbędzie się w katedrze
 24 maja (na zdjęciu uczestnicy
 sesji synodalnej z 30 listopada
 ub. roku)
ks. Włodzimierz Piętka /GN

Aż 7 tzw. dokumentów głównych i kilkanaście statutów, regulaminów i instrukcji – łącznie 23 projekty dokumentów zostaną pod-
dane dyskusji w parafialnych zespołach synodalnych. Chodzi o to, by skonfrontować przedstawione zagadnienia ze stanem życia religijnego i doświadczeń konkretnych środowisk. 
– Dla dalszych prac synodu diecezjalnego ta parafialna perspektywa jest bardzo cenna. Liczymy na praktyczne uwagi i spostrzeżenia natury pastoralnej – mówi ks. prof. Jan Krajczyński, sekretarz 43. synodu płockiego. Efektem spotkań w parafialnych zespołach powinny być uwagi oraz propozycje praktycznych rozwiązań i inicjatyw duszpasterskich, przesłane na adres sekretariatu synodu: synod@diecezjaplocka.pl do 10 kwietnia.


Od duszpasterstwa do kultury


Przedstawionych projektów dokumentów i tematów jest wiele: od duszpasterstwa, przez liturgię, katechezę, szkolnictwo, utrzymanie materialne kościołów i ochronę zabytków, po zakony oraz media i kulturę. Jest to mozaika dziedzictwa i wyzwań, przed którymi stoi diecezja płocka.
Jednym z nich jest „duszpasterstwo w służbie człowiekowi” – to tytuł projektu dokumentu głównego komisji ds. duszpasterstwa. Mowa w nim o specyfice pracy duszpasterskiej, której towarzyszą szczególne znaki: kult Bożego Miłosierdzia, związany z miejscem pierwszych objawień św. s. Faustyny, i postać św. Stanisława Kostki, patrona młodzieży. To, co jest dziedzictwem przeszłości, staje się wyzwaniem do nowych działań Kościoła.
„Ważnym zadaniem współczesnych duszpasterzy jest ukazanie oblicza Kościoła, który z jednej strony jest instytucją zakorzenioną w Tradycji, z drugiej zaś wspólnotą zgromadzoną wokół żywego Boga. Chodzi o to, aby młodzi ludzie doświadczyli, że Kościół jest ich domem, w którym panują akceptacja, bezpieczeństwo i miłość. W przeciwnym razie narażeni będą na subiektywizm religijny lub działania sekt oferujących atrakcyjne, ale fałszywe drogi zbawienia. Warto postawić sobie pytanie: dlaczego młodzież, która objęta jest szkolną katechizacją, w tak niewielkim stopniu decyduje się na pogłębioną przynależność do wspólnoty Kościoła? Czy jest to jedynie przejaw młodzieńczego buntu? A może warto zwrócić uwagę na brak „atrakcyjnej” oferty ze strony Kościoła?” – czytamy m.in. w projekcie dokumentu o duszpasterstwie.
O wychowaniu do wiary przez rodzinę mówi projekt dokumentu „Wychowanie i katecheza”, przygotowany przez komisję ds. wychowania katolickiego.
„Ewangelizacja, jako fundamentalne zadanie Kościoła, dokonuje się na płaszczyźnie rodziny, która jest naturalnym środowiskiem wychowania katolickiego, oraz szeroko rozumianej katechizacji. Czasy współczesne domagają się od uczniów Chrystusa: rodziców, wychowawców, nauczycieli, katechetów bardziej przekonującego zaangażowania kościelnego oraz nowego entuzjazmu wiary, który pozwoli nieść Ewangelię wszelkiemu stworzeniu, tak jak chciał tego Jezus Chrystus”. Dlatego jako postulaty komisja synodalna zgłosiła potrzebę powrotu do katechezy parafialnej. „Należy szukać nowych form jej realizacji oraz sposobów dotarcia do współczesnego człowieka z przesłaniem Ewangelii. Katecheza parafialna powinna opierać się na formacji eklezjalnej i duchowej. Ważnym narzędziem w tym wypadku są rekolekcje ewangelizacyjne, małe grupy dzielenia, ruchy i stowarzyszenia katolickie. Poważnym brakiem odczuwanym od lat w Kościele płockim jest słaba formacja katechetyczna dorosłych. (…) Istnieje nadal pilna potrzeba nowych inicjatyw na tym polu, które będą odpowiadały intelektualnym i duchowym potrzebom ludzi dorosłych, uwzględniając specyfikę ich wieku, stanu oraz wykonywanego zawodu”.
Kultura jest nowym horyzontem działania Kościoła płockiego, a parafia spełnia obowiązki wobec kultury wtedy, kiedy staje się miejscem wzorowo prowadzonego duszpasterstwa – przypomina projekt dokumentu komisji ds. dialogu, kultury i mediów. Jest w nim m.in. postulat utworzenia diecezjalnego centrum kultury i wirtualnej biblioteki religijnej.
„Istniejące w parafii instytucje kultury (biblioteki, czytelnie, świetlice, kluby i inne) powinny pełnić funkcje podobne do przedwojennych tzw. domów katolickich – być swego rodzaju centrami kultury katolickiej. Celem ich działalności będzie rozwijanie kultury duchowej i fizycznej, ukazywanie miejscowej tradycji chrześcijańskiej, ożywianie działalności drużyn harcerskich, kultywowanie lokalnego folkloru, popieranie miejscowej twórczości artystycznej, współpraca z lokalnymi, świeckimi placówkami kulturalnymi” – czytamy w projekcie dokumentu.


Sprawdzona metoda i dobra wola


Aby prace synodalne przebiegały sprawnie, czuwa nad nimi sekretariat. – Nadesłane w kwietniu uwagi parafialnych zespołów synodalnych zostaną opracowane w sekretariacie i przekazane do konkretnych komisji tematycznych, aby te mogły się odnieść do zgłoszonych uwag i postulatów. Następnie poprawione projekty dokumentów zostaną ponownie zebrane przez sekretariat synodu i zredagowane w taki sposób, aby mogła nad nimi dyskutować komisja główna synodu. Będzie ona miała trzy posiedzenia na początku maja. Wtedy zostaną ostatecznie przegłosowane wszystkie dokumenty, które wejdą pod obrady 4. sesji synodu 24 maja w płockiej katedrze. Poprawione i przegłosowane dokumenty zostaną ponownie zebrane przez sekretariat synodu i przygotowane do druku. Chodzi bowiem o to, aby każdy z członków synodu płockiego, przed sesją plenarną, mógł się zapoznać z ostateczną wersją projektów dokumentów oraz wziąć udział w dyskusji i głosowaniu.
– Synod jest dziełem wielu osób reprezentujących różne środowiska. Przede wszystkim zakładamy dobrą wolę i zaangażowanie członków synodu. Są to ludzie reprezentujący różne środowiska i miejsca w diecezji, duchowni i świeccy, osoby przygotowane i kompetentne. Jeśli grupa takich osób zgłasza jakiś postulat, to jest on następnie konsultowany w szerszym gronie i głosowany. W ten sposób synod staje się jakby namiastką demokracji w Kościele. Formuła naszej pracy jest już sprawdzona. To wspólna modlitwa, dyskusja, redakcja, przesłanie projektów do innych gremiów i ponowna dyskusja, wreszcie głosowanie na sesji plenarnej. Jeśli tym wszystkim etapom towarzyszy dobra wola, zaangażowanie, kompetencja i krytyczne rozeznanie, to trwający synod będzie dobrym dziełem, potrzebnym naszemu diecezjalnemu Kościołowi – mówi ks. prof. Krajczyński.
– Na synodzie przecież spotykają się ludzie, którzy z oddaniem rozmawiają na temat Kościoła. Jeśli jakiś zespół synodalny zgłosi choćby jedną uwagę, każda z nich będzie dla nas cenna. Spotykają się bowiem teoretycy i praktycy. Jeśli towarzyszy im dobra wola i szczera dyskusja, to owoce naszego synodu będą błogosławione. Bo synod jest formą spotkania, dialogu i wspólnej pracy – zwraca uwagę sekretarz synodu.
To dlatego też bp Piotr Libera zwraca uwagę, że w ten sposób synod jest uczeniem się Kościoła i wędrowaniem z nim.•