Za chwilę trafią na ulice

Agnieszka Kocznur

|

Gość Płocki 02/2014

publikacja 09.01.2014 00:00

Na szczęście nie brakuje osób, którym leży na sercu dobro maluchów. podwórkowi animatorzy przystępują do akcji.

Pierwsi płoccy streetworkerzy wyjdą na ulice i osiedla, aby dobrze i ciekawie zagospodarować najmłodszym wolny czas Pierwsi płoccy streetworkerzy wyjdą na ulice i osiedla, aby dobrze i ciekawie zagospodarować najmłodszym wolny czas
Agnieszka Kocznur /GN

Autorzy projektu postanowili zająć się dziećmi, które na płockich osiedlowych podwórkach spędzają większość swego wolnego czasu. Chcą im pokazać, że prawdziwy świat jest poza tymi miejscami i odciągnąć je od zasad, które tam rządzą. Za wzór postawili sobie metodologię wypracowaną i praktykowaną na warszawskiej Pradze przez Stowarzyszenie Grupa Pedagogiki i Animacji Społecznej Praga-Północ, dlatego na specjalne szkolenia do Płocka zaprosili jej liderów. Wybrani pedagodzy w lutym zaczną zajęcia z dziećmi i młodzieżą.

Trzeba wyjść na osiedla

Poszukiwanie osób, które znajdą się w projekcie, trwały od połowy listopada ub. roku. Aplikację na szkolenie z pedagogiki ulicznej złożyło ponad 80 chętnych. Ostatecznie wybrano dwie osoby, które w lutym jako wychowawcy będą zajmować się dziećmi i młodzieżą, w wymiarze 70 godzin w miesiącu. Ich zadaniem będzie nawiązanie bezpośrednich kontaktów i utworzenie docelowej grupy terapeutycznej, organizacja zajęć z podopiecznymi oraz współpraca z rodzinami dzieci i środowiskiem szkolnym.

– Ten projekt nie jest pierwszym, który kierujemy do najmłodszych płocczan. Najpierw zainicjowaliśmy konkursy na organizację atrakcyjnych i bezpiecznych wakacji oraz ferii. Praktyka pokazała nam jednak, że choć zainteresowanie rodziców uatrakcyjnieniem czasu swoim pociechom jest ogromne, to jest też dużo dzieci, których rodzice nie przyprowadzą i nie zapiszą na żadne zajęcia. Uznaliśmy więc, że to my musimy do nich wyjść, a ponieważ miejscem, w którym najlepiej się czują, jest ich osiedle i ulica, chcemy zainicjować w Płocku projekt związany ze streetworkingiem – mówi Iwona Tandecka, prezes zarządu fundacji Fundusz Grantowy dla Płocka. Projekt ma dwa zadania: przygotowanie profesjonalnej kadry, która zainicjuje zajęcia streetworkerskie na płockich ulicach, oraz zebranie dwóch grup dzieci ze środowisk zagrożonych wykluczeniem, które bezpiecznie, atrakcyjnie i twórczo będą spędzać czas z pedagogiem na swojej ulicy.

Pokażą im inny świat

Inicjatorzy projektu zaznaczają, że jest on pilotażowy. Zakładają, że po pierwszym okresie realizacji będzie się jeszcze zmieniał, a w przyszłości będą mogli zaproponować możliwość współpracy większej liczbie osób. – Zależy nam na tym, by tym dzieciom otworzyć drzwi do innego spojrzenia na życie – wyjaśnia Tandecka. – Chcemy bezcelowe snucie się po osiedlach zamienić w twórcze i atrakcyjne zajęcia, które dodatkowo pokażą, że można żyć inaczej i osiągnąć więcej, niż się wszystkim wokół wydaje. Nasze działania nie są po to, by dzieci z ulicy wyrywać, ale po to, by kiedyś same znalazły dla siebie miejsce poza nią – przekonuje. Projekt „Inicjacja działań związanych ze streetworkingiem w Płocku, realizacja środowiskowych zadań związanych z przeciwdziałaniem alkoholizmowi i narkomanii w formie pracy animatorów podwórkowych” współfinansowany jest ze środków Gminy Miasto Płock oraz darowizn PKN ORLEN SA i Basell Orlen Polyolefins sp. z o.o.