Twierdza sprzedana. Szału nie ma

Agnieszka Kocznur

|

Gość Płocki 36/2013

publikacja 05.09.2013 00:00

Nareszcie, bo po wielu latach przetargów, fortyfikacja w Modlinie ma nowego właściciela. Firma deweloperska, która kupiła zabytkową fortyfikację, planuje stworzyć w jej miejscu „inteligentne miasteczko”. Wśród nowodworzan euforii – z powodu nowej inwestycji – nie widać.

Nabywca fortyfikacji planuje zaadaptowanie nieruchomości na nowoczesne i funkcjonalne smart city. Ma być to przestrzeń dla projektów o charakterze biznesowym, mieszkalnym i kulturalno-edukacyjnym Nabywca fortyfikacji planuje zaadaptowanie nieruchomości na nowoczesne i funkcjonalne smart city. Ma być to przestrzeń dla projektów o charakterze biznesowym, mieszkalnym i kulturalno-edukacyjnym
zdjęcia z archiwum Agencji Mienia Wojskowego

Gdy 12 sierpnia modlińskie fortyfikacje trafiły pod młotek, ich cena jeszcze nigdy nie była tak atrakcyjna. Jak wyjaśniała Agencja Mienia Wojskowego, nabywca otrzymał 50-procentową bonifikatę z tytułu wpisania nieruchomości do rejestru zabytków. Dlatego, choć cena wywoławcza 58-hektrowej działki wraz z najdłuższym w Europie, XIX-wiecznym budynkiem koszar ustalona została na 35 mln zł, to faktycznie jej nabywca zapłaci połowę, czyli 17,7 mln zł. Warto przypomnieć, że po raz pierwszy Twierdzę Modlin wystawiono na przetarg w 2008 r. a wtedy cena wywoławcza wynosiła 220 mln zł. Te liczby pokazują, że nowy nabywca na pewno zyskał, ale czy zyskają też mieszkańcy tego regionu?

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.