Po ulicach bez strachu

Agnieszka Małecka

|

Gość Płocki 01/2013

publikacja 03.01.2013 00:00

Obecność rafinerii, niebezpieczne ulice, likwidacja niektórych posterunków – to sprawy budzące obawy mieszkańców Płocka i powiatu ziemskiego.

Po ulicach bez strachu Więcej patroli pieszych, które skontrolują m.in., co dzieje się w bramach, to – zdaniem mieszkańców Płocka – bardzo dobry pomysł Agnieszka Małecka

Od kilku miesięcy wojewoda mazowiecki i komendant wojewódzki Policji organizują debaty społeczne. Słuchają opinii mieszkańców. Zgłaszane problemy zostaną przeanalizowane, a obietnice zrealizowane – podkreślali organizatorzy debaty w Płocku zorganizowanej w SOSW nr 2.

Co dla płocczan stanowi zagrożenie? Swoistą solą w oku jest tzw. pałac cudów przy ul. Otolińskiej, gdzie skumulowany jest „problem socjalny”. Coraz większe obawy mieszkańców budzi zwykły wieczorny spacer Tumską. Podczas spotkania poruszono też m.in. kwestię potencjalnego zagrożenia, jakie niesie sąsiedztwo rafinerii, zwrócono uwagę na konieczność poprawy finansowania ratownictwa WOPR, szczególnie w okresie zimowym. Płocka debata była kolejną, w której mazowiecki komendant wojewódzki i wojewoda bronili decyzji o likwidacji posterunków w niektórych gminach; w przypadku naszego powiatu – w Staroźrebach i Słubicach. Jak podkreślał mł. insp. Rafał Batkowski, to krok w kierunku ograniczania stanowisk kierowniczych. – Propozycja Policji jest po to, by zmniejszyć liczbę urzędników mundurowych na rzecz policjantów, którzy będą patrolowali ulice przez całą dobę – poparł go wojewoda Jacek Kozłowski. Jednak, jak zaznaczył, konieczna jest ponowna konsultacja społeczna, aby do tego rozwiązania przekonać mieszkańców i jak najszybciej zapewnić im kontakt z dzielnicowymi.