On wstał i poszedł za Nim" – pod takim hasłem 5 września odbyła się VI Młodzieżowa Piesza Pielgrzymka z Płońska do sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą. Wzięło w niej udział 80 osób, głównie z Płońska, Żuromina i okolic. – Pielgrzymujemy w intencji nowych powołań kapłańskich i zakonnych. Chcemy stworzyć młodym przestrzeń do spotkania z Bogiem i rozeznania drogi, na którą On ich zaprasza – powiedział ks. Sebastian Szymański, organizator i przewodnik pielgrzymki.
Wędrówkę poprzedziła Msza św. w kościele św. Michała Archanioła w Płońsku. Ks. Krzysztof Stawicki zwrócił uwagę, że jedną z przeszkód w nawiązaniu relacji z Bogiem bywa Jego fałszywy obraz – surowego sędziego, który jedynie kontroluje i ogranicza człowieka. Tymczasem św. Mateusz mógł wstać i pójść za Jezusem, ponieważ rozpoznał w Nim kogoś, kto pragnie jego dobra. – Pielgrzymowanie zawsze bierze się z pragnienia spotkania. To podtrzymywanie ognia, który płonie w nas i pobudza do poszukiwania sensu poza tym, co doraźne i widzialne – mówił kaznodzieja. Zachęcał młodych, aby pozwolili Bogu działać i byli gotowi na nowość będącą konsekwencją spotkania z Nim. – Możemy policzyć uczestników i kilometry, ale nie zmierzymy, jak hojny w dawaniu będzie podczas tej pielgrzymki Pan Bóg – podkreślił.
Na trasie młodym towarzyszył ks. Jarosław Tomaszewski, sekretarz krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych. Przybliżył im duchowość św. Stanisława Kostki oraz ignacjańską zasadę magis – "więcej". Przypomniał, że młodość przypomina otwarte drzwi, dlatego ważne jest odkrywanie wielkich pragnień, które Bóg wpisał w ludzkie serce. – Życzę młodym, aby nie wierzyli obiegowym opiniom na swój temat. To fantastyczni ludzie, żyjący w bardzo specyficznym momencie historii. Niech uwierzą w dobro, które w sobie mają, i odważnie budują swoje życie – powiedział ks. Tomaszewski.
Dla uczestników ważne były nie tylko konferencje i modlitwa, lecz także spotkanie z rówieśnikami. – Zaufałam znajomym, którzy wędrowali wcześniej i nie zawiodłam się. Nie miałam wcześniej takiego doświadczenia. Treści z konferencji i nabożeństwa poprowadzonego przez siostry bardzo we mnie pracują – przyznała Emilka z parafii św. Jana Chrzciciela. Jak dodała, wspólnota osób kierujących się podobnymi wartościami pomaga odnaleźć własne miejsce w świecie. Siostra Ola Nowak ze Zgromadzenia Sióstr Służek Maryi Niepokalanej zauważyła, że na szlaku młodzi mogą zobaczyć, iż nie są sami w pytaniach o sens i przyszłość. – W dzisiejszym świecie często brakuje właściwych pytań, dlatego tak trudno odnaleźć drogę. My, którzy towarzyszymy młodym, powinniśmy cieszyć się nimi, słuchać ich i odkrywać, jak wiele sami możemy od nich otrzymać – powiedziała.
Pielgrzymom towarzyszyły relikwie św. Stanisława Kostki, a wydarzenie wpisało się w diecezjalny Rok Jubileuszowy 300-lecia jego kanonizacji. W Czerwińsku młodych powitał ks. Jan Chabierski. Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu ks. Szymański przypomniał, że w spojrzeniu Jezusa było coś, co pozwoliło Mateuszowi wstać i pójść za Nim. – To miłość tak bezgraniczna i przenikająca, że odpowiada na najgłębsze potrzeby ludzkiej duszy – powiedział. Bo najważniejszym owocem pielgrzymki nie są przebyte kilometry. Jest nim człowiek, który pozwala się odnaleźć, wstaje i odważniej wyrusza w dalszą drogę.









