Dobrzyń nad Wisłą stał się miejscem szczególnej modlitwy za chorych, cierpiących i tych, którzy na co dzień niosą im pomoc. Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny został ustanowiony Sanktuarium św. Józefa Moscatiego - lekarza, który swoją pracę traktował jako misję miłości, a troskę o człowieka łączył z głęboką więzią z Bogiem.
W sobotę 8 sierpnia Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Dobrzyniu nad Wisłą został ustanowiony Diecezjalnym Sanktuarium św. Józefa Moscatiego. Uroczystej Mszy św. przewodniczył metropolita łódzki kard. Konrad Krajewski. Eucharystię koncelebrowali bp Szymon Stułkowski, kapłani diecezji płockiej oraz jezuici związani z kultem świętego lekarza w Neapolu.
W homilii kard. Krajewski wskazał na św. Józefa Moscatiego jako człowieka, przez którego Chrystus nadal działa. - To święci roznoszą zapach Boga, gdziekolwiek przyszło im żyć. W Neapolu, a dziś także w Dobrzyniu nad Wisłą - powiedział. Podkreślił, że Moscati uczynił ze swojego życia "dzieło ewangeliczne", a swój zawód traktował jako "misję miłości". - To nie nauka, lecz miłość bliźniego odmieniła świat - zaznaczył.
Kardynał zwrócił uwagę, że troska Moscatiego o chorych obejmowała nie tylko ich ciało. Lekarz codziennie uczestniczył w Mszy św. i przyjmował Komunię św. - Zanim poszedł leczyć ludzi, najpierw rozmawiał z Bogiem i leczył samego siebie. Jedną z jego podstawowych recept było korzystanie z sakramentów świętych - mówił. Moscati dostrzegał w cierpiącym człowieku samego Chrystusa. - Miał świadomość, i mówił o tym swoim studentom, że dotykając chorego, cierpiącego, dotyka się Chrystusa - przypomniał kard. Krajewski.
Na początku liturgii bp Stułkowski odczytał dekret erygujący Diecezjalne Sanktuarium św. Józefa Moscatiego. Biskup zaznaczył, że ma ono być uprzywilejowanym miejscem głoszenia słowa Bożego, sprawowania Eucharystii i sakramentu pokuty oraz pogłębiania kultu świętego. Ma być także ośrodkiem troski o chorych, cierpiących i tych, którzy niosą im pomoc, a także miejscem modlitwy za lekarzy, pielęgniarki, ratowników medycznych i cały personel ochrony zdrowia.
Dla mieszkańców Dobrzynia ustanowienie sanktuarium stało się zwieńczeniem kilkuletniego zaangażowania. - To wielkie wyróżnienie i wspaniała integracja. Spotykamy się na comiesięcznych Mszach św., organizujemy konkursy plastyczne i literackie dla młodzieży, a przez "kapelusz Moscatiego" dyskretnie pomagamy potrzebującym - powiedziała Agnieszka, przewodnicząca komitetu przygotowującego uroczystość.
Kult św. Józefa Moscatiego rozwija się w Dobrzyniu od 2023 r., kiedy do parafii - dzięki staraniom ks. Artura Janickiego, proboszcza, a obecnie kustosza sanktuarium - zostały wprowadzone jego relikwie. Każdego 27. dnia miesiąca o godz. 19 sprawowana jest Msza św. z modlitwą o uzdrowienie przez wstawiennictwo świętego. Po Eucharystii odbywają się adoracja Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo z litanią. Odczytywane są również prośby i podziękowania napływające z całej Polski. Chorzy, którzy nie mogą przyjechać do Dobrzynia, mogą uczestniczyć w modlitwie dzięki transmisji internetowej.
W świątyni znajdują się obraz św. Józefa Moscatiego autorstwa Anny Kominiak oraz figura wzorowana na jego wizerunku z neapolitańskiego kościoła Gesù Nuovo. Podczas uroczystości poświęcono także nowy ołtarz dedykowany świętemu lekarzowi. Wierni tłumnie podchodzili, aby pomodlić się przy jego relikwiach i figurze. - Ten kult jest bardzo żywy. Moscati uczy nas pokory i dobroci serca. Sanktuarium przyniesie samo dobro. Zresztą nie może być inaczej, bo ziemia dobrzyńska to ziemia dobrych ludzi - podsumowała pani Agnieszka.