W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia po raz pierwszy biskup Szymon Stułkowski pobłogosławił grupę 69 kandydatów świeckich - kobiet i mężczyzn, do pełnienia posługi akolitów i katechistów w ich wspólnotach parafialnych.
Uroczystość była zwieńczeniem dwuletniej formacji świeckich w Instytucie Teologicznym Diecezji Płockiej. W Mszy św. uczestniczyło ok. 40 księży i liczne grono wiernych świeckich, którzy wypełnili sanktuarium. W bogatej w sugestywne znaki liturgii katechiści otrzymali księgę liturgii godzin, aby modlić się za swoje parafie i duszpasterzy. Z kolei akolitom biskup podał patenę z chlebem na znak liturgicznej posługi, którą będą wypełniali w parafii, służąc przy ołtarzu i niosąc Eucharystię do chorych.
- W tym świętym miejscu objawień Jezusa Miłosiernego Kościół płocki odczytuje nowe zadania, misję i odpowiedzialność, bo dziś po raz pierwszy w historii naszej diecezji zostaną ustanowieni świeccy katechiści i świeccy akolici. W promieniach miłosierdzia wylewających się z obrazu Jezusa Miłosiernego, który ukazał się tu św. siostrze Faustynie, chcemy przyjąć te dary, te znaki, chcemy podjąć odpowiedzialność, tak jak cała nasza diecezja odpowiedzialna jest za to święte miejsce. Bogu niech będą dzięki, że dwa lata temu tak wielu z was zgłosiło chęć formacji, a księża proboszczowie posłali was - powiedział przed przywołaniem kandydatów ks. dr Włodzimierz Piętka, dyrektor Instytutu Teologicznego Diecezji Płockiej, odpowiedzialny za przygotowanie przyszłych akolitów, lektorów, diakonów stałych i katechistów.
Nawiązując do Ewangelii o uzdrowieniu paralityka (Mk 2, 1-12), biskup Szymon porównał nowo ustanowionych akolitów i katechistów do roli tragarzy, którzy mają pomóc innym ludziom w odnalezieniu własnej drogi do spotkania z Chrystusem. - Dla nas, wierzących, najważniejsza jest więź z Bogiem, ale do tego potrzeba, aby odnaleźli się ludzie, którzy pomogą, doprowadzą, "doniosą" do Niego także wątpiących i poszukujących. To nie tylko kwestia pomocy proboszczowi w jego obowiązkach, lecz realne i odpowiedzialne włączenie się w misję ewangelizacyjną Kościoła, powołanie wynikające z łaski chrztu świętego. Podejmujemy się różnych posług, ale wszyscy jesteśmy równi w godności dzieci Bożych, i wszyscy jesteśmy powołani, by głosić, że Jezus z miłości do nas przyszedł na świat i umarł, by nas zbawić - mówił pasterz diecezji.