W 95. rocznicę objawień Jezusa Miłosiernego w Płocku bp Mirosław Milewski wprowadził relikwie św. Faustyny Kowalskiej do swojej rodzinnej parafii w Ciechanowie.
Kult apostołki Bożego miłosierdzia w tej ciechanowskiej parafii jest bardzo żywy: od 10 lat istnieje Bractwo Miłosierdzia, którego członkowie codziennie odmawiają Koronkę do Bożego miłosierdzia, 22. dnia każdego miesiąca adorują Najświętszy Sakrament i pielgrzymują do miejsc związanych ze św. Faustyną. - Obecność relikwii św. Faustyny, to wielka łaska dla każdego z nas i jednocześnie zobowiązanie do życia lepszego, coraz bardziej chrześcijańskiego. Ona uświadamia nam, że istnieje Boże miłosierdzie, że bardzo go potrzebujemy i możemy go doświadczać! - powiedział bp Mirosław w czasie Mszy św.
W homilii nawiązał do 95. rocznicy objawień w Płocku. - To wydarzenie zmieniło Faustynę, zmieniło Kościół i zmieniło świat. To z Płocka wyszła na świat iskra Bożego Miłosierdzia, a sama Faustyna uczyniła ze swego życia pieśń pochwalną na cześć miłosierdzia. W mało którym katolickim domu nie ma obrazu, czy obrazka Jezusa Miłosiernego z podpisem "Jezu, ufam Tobie". Ludzie, którzy podróżują po świecie opowiadają, że gdy idą na Mszę św. do lokalnego kościoła, niemal wszędzie wzrokiem odnajdują ten wizerunek - mówił kaznodzieja.
- U progu Wielkiego Postu św. Faustyna uczy nas swoim życiem i zapiskami z "Dzienniczka", jak dobrze przeżyć czterdzieści dni pokuty i nawrócenia. Przybliżała się do Jezusa trzema drogami: modlitwą, postem i jałmużną. (...) Dziękujemy za dar jej świętości, za drogę do zbawienia, której świadectwo ukazała nam swym życiem, a jednocześnie prośmy, by dawała nam siłę do stawania się świętymi, w czasach, w których mówienie o świętości wywołuje u wielu pusty śmiech i drwinę. Korzystajcie z orędownictwa świętej Faustyny. Niech Ona wspiera Was na co dzień, a w Wielkim Poście uczy modlić się, pościć i ofiarować jałmużnę - mówił biskup.
Marek Szyperski