Ważnym przystankiem na ekumenicznej mapie Płocka była Eucharystia sprawowana w intencji zmarłych ludzi ekumenii w kościele św. Jana Chrzciciela.
Liturgii przewodniczył i kazanie wygłosił ks. prof. Henryk Seweryniak. Wspomniał zmarłych w tym roku, m.in prof. Karola Karskiego, teologa ewangelickiego i działacza ekumenicznego oraz ks. Andrzeja Dębskiego, duszpasterza parafii ewangelickiej w Żarach, a dawniej posługującego w Płocku. W pamięci modlitewnej płockich chrześcijan wciąż żyją ks. prof. Ireneusz Mroczkowski, ks. Maria Wawrzyniec Rostworowski, kapłan mariawicki, oraz ks. Saturnin Wierzbicki. Ich imiona zostały wymienione w czasie Mszy św.
W kazaniu ks. Seweryniak nawiązał do historii rosyjskiego opozycjonisty i dysydenta Aleksieja Nawalnego, który przeżył nawrócenie i dał o nim świadectwo stając przez rosyjskim sądem, który skazał go na długie lata łagru. - Jako młody człowiek, choć potajemnie ochrzczony przez babcię, w młodości był wojującym ateistą. Jego życie zmieniło się, gdy urodził mu się syn. Zaczął wtedy czytać Pismo Święte, chodzić do cerkwi, przestrzegać surowych postów, jakie obowiązują w prawosławiu. Rozwijał jednocześnie walkę opozycyjną, założył fundację do walki z korupcją na szczytach władzy, za co został surowo ukarany przez reżim Putina. Na zakończenie procesu, który mu wytoczono, sam wygłosił mowę obronną, mówiąc jasno o swojej wierze w Boga. Mówił: "Jestem człowiekiem wierzącym. Wierzę głęboko w Boga i w Jezusa Chrystusa i wiem, że ta księga Biblii, którą staram się codziennie czytać, jest instrukcją dla mojego życia, ponieważ dzięki niej wiem, jak powinienem żyć pośród tego wszystkiego, co mnie spotyka" - cytował słowa Nawalnego ks. Seweryniak.
- W jego życiu i wierze objawiła się prawda słów Jezusa: "Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni" - powiedział ks. profesor.
Waleria Gordienko