GN 32/2018 Archiwum

Zobacz także

  • Starszy_Warszawiak
    21.06.2014 15:54
    Co już coś, że Kościół jasno i wyraźnie przyznaje się do swoich grzechów - strasznych, bo pedofilii. Niedosyt pozostaje, jak w innym miejscu ktoś napisał. Przede wszystkim dlatego, że konferencja na ten temat jest zamknięta dla mediów, które mogłyby przecież nagrywać, bez zadawania pytań, co byłoby materiałem socjologicznym dla specjalistów. Otwartość Kościoła na te problemy musi być, ponieważ dotyczy ona wielkiej rzeszy wiernych, i nic o nich bez nich. Tu Kościół nadal stara się sterować i ograniczać, aby tylko wybrane wątki trafiały do opinii publicznej. One i tak trafią, tyle że będą przekłamania i sprostowania. Po co? Musi upłynąć czas, aby biskupi nauczyli się relacji ze światem zewnętrznym i opinią publiczną, bez wygłaszania "mądrości" ex cathedra. Okazuje się bowiem, że hierarchia kościelna nie jest ani nadrzędną mądrością ani przykładem moralności.
    Krążą sprzeczne informacje, że ofiary zostały zaproszone, przez kogo? Przez KAI na stronie internetowej czy imiennie?
    Odczytywane są jedynie wypowiedzi tych ofiar, i w tym tkwi niedosyt, również dlatego, że fundacja "Nie lękajcie się" nie jest obecna na tej konferencji. Odnoszę wrażenie, jakby część Kościoła była zmuszona do ekspiacji i konferencji. Dobrze jednak, że w ogóle coś takiego odbyło się, że są goście z zagranicy omawiające problem i przedstawiający statystyki oraz sposoby przeciwdziałania pedofilii w Kościele.
    Rano przeglądałem portale katolickie, w "Naszym Dzienniku" nie było nawet wzmianki na ten temat, natomiast w "Frondzie" i "Niedzieli" były informacje ale bez komentarzy. Dziwne to wszystko. Podobnie w GN, prócz przekazu dziennikarskiego nie dostrzegam komentarzy odredakcyjnych jak i tez dyskusji na forum. Dziennikarze tygodnika nie mają nic do powiedzenia? Zaś na temat podsłuchów polityków jest masa artykułów wraz komentarzami, oczywiście w duchu właściwym dla opcji prawicowo-katolickich. Brak zupełnie proporcji, gdzie przecież najbardziej bulwersujące sprawy Kościoła powinny być na pierwszym miejscu.
    I przyczynek do problemu pedofilii, a ścisłe do nadmiernego zainteresowania się części księży sprawami intymnymi człowieka. Przed kilkudziesięciu laty gdy byłem przygotowywany do Pierwszej Komunii, lekcje przeniesiono wówczas do sal katechetycznych, jak pamiętam, byłem b. przejęty tym wszystkim. Zgrzyt nastąpił podczas spowiedzi, nie byłem oczywiście molestowany. Oto ksiądz w konfesjonale mnie - 9-latka wypytywał, czy nie interesuję się sobą, czy się nie zabawiam. Nie widziałem co odpowiedzieć. bowiem nie rozumiałem o czym mówi. Natomiast odczułem silną presję psychiczną z jego strony, coś niedobrego, czego nie rozumiałem. Byłem na tyle zmieszany, że zapomniałem ucałować stułę, dopiero po kilku minutach wróciłem i ucałowałem. Jak dziś to pamiętam.
    Dlaczego tym piszę, ponieważ nie wiem czy w Kościele omawia się sposób prowadzenia spowiedzi, czy podkreśla się aby spowiednicy nie poruszali tych tematów jeśli osoba spowiadająca nie poruszy tego wątku, i bardziej spowiednik powinien wysłuchiwać, aniżeli zadawać szczegółowe pytania, które są b. krepujące dla wiernego/wiernej. Są to sprawy niezwykle delikatne i do nich potrzeba przygotowania psychologicznego i dużego doświadczenia.
    doceń 4
  • owieczka_
    22.06.2014 08:50
    Pani Ewa Kusz psycholog omawiała na Konferencji problem tzw. kultury klerykalnej, która charakteryzuje się m.in. tym, że przez źle pojętą solidarność grupową kryje się przestępstwa "swoich", przedkładając ją nad zadośćuczynienie krzywdom ofiar.

    Uszczegóławiając problem warto się zapytać, jak rozwiązać kwestię osób duchownych homoseksualnych posiadających tzw. "wpływy", które wykorzystują je dla niecnych celów np. wzajemne obsadzanie się na stanowiskach lub opór przed opuszczeniem ich, kiedy wielu ludzi także świeckich jest zgorszonych ich zachowaniem? Zwrócił na to uwagę jakiś czas temu ks.Oko.
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma