Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Aby zmartwychwstać...

Śladami o. Benignusa Sosnowskiego przeszli uczestnicy diecezjalnej stacji Narodowego Kongresu Trzeźwości.

To spotkanie środowisk abstynenckich i trzeźwościowych jest niczym stacja Drogi Krzyżowej, bo alkoholizm to wielki krzyż naszego narodu.

Niech nie zabraknie sił w służbie trzeźwości, aby zmartwychwstać – mówił w Zakroczymiu bp Mirosław Milewski. – Nie poddawajcie się namowom picia w towarzystwie. Nie bójcie się odmawiać. Nie poddawajcie się presji społecznej. Nie słuchajcie podszeptów złego ducha, który każe ludziom poić się alkoholem w smutku i czcić nim radość. Oddajcie te sprawy Panu Bogu. W Jego imię zachowujcie trzeźwość, a jeszcze lepiej – abstynencję – zachęcał biskup. „Całe życie mam do stracenia... boję się utraty wiary, boję się utraty życia, bo nade wszystko wybieram lęk... Wyrwij mnie i nieś mnie!” – śpiewała uczestnikom spotkania Magdalena Frączek. I oni chyba najlepiej rozumieli te słowa.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy