Nowy numer 20/2018 Archiwum

Chcemy spełnić oczekiwania pielgrzymów

Trwa wznoszenie sanktuarium na Starym Rynku w Płocku. Towarzyszą temu intensywna modlitwa sióstr zakonnych i ofiary wiernych, których wciąż bardzo wiele potrzeba.

Przed kilkoma tygodniami pisaliśmy o sprawnie wznoszonym kościele w parafii św. Barbary w Modlinie-Twierdzy. Dziś kolej na szczególną inwestycję w wyjątkowym miejscu objawień Pana Jezusa Miłosiernego na Starym Rynku w Płocku. Inwestycja trwa od maja 2015 r. i, co ciekawe, dzięki łagodnym zimom praktycznie bez przestojów jest kontynuowana. A każdy, kto przechodzi ul. Małachowskiego lub Piekarską w Płocku, zobaczy już konkretny kształt i niektóre wykończone elementy przyszłego sanktuarium.

– Do tej pory wykonaliśmy 40 proc. stanu surowego otwartego. Można już zobaczyć żelbetowe stropy nad prezbiterium, które od wnętrza będą wieńczyły sklepienie świątyni. Przygotowujemy się do betonowania stropu nad kaplicą, która będzie sąsiadowała z Wieżą Miłosierdzia i pozostałą częścią nawy głównej kościoła – mówi Jacek Dobrzyński, kierownik budowy. – Właśnie teraz wykonujemy ten trudny element konstrukcyjny, jakim jest żelbetowe sklepienie, ale to właśnie dzięki temu elementowi wnętrze przyszłej świątyni będzie piękne i dostojne – mówi kierownik budowy. – Wszystkie elementy robimy na miejscu, nie używamy prefabrykatów: szalujemy, zbroimy i betonujemy każdy z elementów żebrowego sklepienia. To wszystko jest pracochłonne, ale efekt będzie wspaniały – zapewnia Jacek Dobrzyński.

Ponieważ prace są prowadzone równolegle w całym kompleksie, trwają również prace w domu pielgrzyma: zbudowano już parter i piętro, zaś obecnie wykonywany jest strop nad pierwszym piętrem. Od ul. Piekarskiej kościół jest obmurowany cegłą klinkierową i zwykłą, która będzie później otynkowana. Można więc już oglądać w pewnych miejscach efekt finalny, np. jak będzie wyglądała absyda kościoła. – Właśnie w tej części inwestycji wykonywane są obecnie prace ciesielskie i dekarskie, bo chcielibyśmy, aby ta część została na zimę przykryta dachem. Bardzo nam na tym zależy – wyjaśnia Jacek Dobrzyński. W przyszłym roku będzie wznoszona 26-metrowa wieża, która będzie oznaczała miejsce, gdzie znajdowała się cela św. s. Faustyny. Jest również nadzieja, że w przyszłym roku zostanie zamknięty stan surowy otwarty całej inwestycji. Przypomnijmy, że wieża będzie miała podobny kształt i proporcje jak wieża dawnej kolegiaty – obecnej Małachowianki. Wszystko będzie miało formy architektoniczne kojarzące się bez wątpienia z architekturą sakralną. – Celem rozbudowy naszego sanktuarium jest godne zaznaczenie miejsca objawień Pana Jezusa, aby było ono uszanowane i wyróżnione. Chcemy też spełnić oczekiwania pielgrzymów, którzy tu przybywają. Chodzi więc o to, aby wszystko było funkcjonalne: będą kościół i kaplica adoracji, poniżej muzeum i sale spotkań, dom pielgrzyma. Nie mamy wiele miejsca, ale projekt optymalnie wykorzystuje przestrzeń – mówi s. Mirosława Ratter, przełożona płockiego domu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Okazałość przyszłej budowli będzie można podziwiać od ul. Piekarskiej, nie od Starego Rynku, skąd nową budowlę zasłaniają istniejące już kamienice. – Na zewnątrz, oprócz wieży i absydy kościoła, nie będzie okazałych form architektonicznych. One będą widoczne wewnątrz – wyjaśnia architekt Jacek Jaśkowiec. – Jest to zgodne z duchem św. s. Faustyny, która we wnętrzu, w sercu, szukała Boga i była prostą zakonnicą. Widać, jak budowla rośnie i że niektóre elementy są już wykończone. – Z punktu widzenia architektonicznego już widzę, że będzie to bardzo ciekawy kościół pod względem konstrukcji i architektury, choć konstrukcja i praca nad realizacją projektu jest wymagająca. Zapewniam jednak, że budujemy piękny kościół dla Płocka i nie tylko, bo przecież przybywają tu ludzie z różnych części Polski i świata – dodaje kierownik budowy. Powierzchnia użytkowa nowego kościoła i kaplicy będzie wynosiła 2500 m kw.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma