Nowy numer 16/2018 Archiwum

Dwa bieguny rodziny

Obawy i nadzieje, które wiążą się z płodnością, a później z wychowaniem dzieci, były tematem dwóch spotkań zorganizowanych przez Szkoły Katolickie i Wydział ds. Rodzin Kurii Diecezjalnej Płockiej.

Wjaki sposób nauka Kościoła i jego mądre, wrażliwe towarzyszenie może wspierać małżonków w trudnych momentach życia rodzinnego? – zastanawiali się uczestnicy dwóch spotkań, które zorganizowano w ramach Dni Kultury Chrześcijańskiej w Płocku. Tu chodzi o wolność i wartości – wybrzmiało w wystąpieniach zaproszonych gości: medyków, duszpasterzy i wychowawców.

Chodzi o wolność w miłości i przyjmowaniu potomstwa. – Czystość przed małżeństwem chroni przed podejmowaniem nieodwracalnych i błędnych decyzji, pozwala dojrzewać, także do miłości. Miłość bowiem karmi się czystością. Przedwczesna inicjacja hamuje psychoseksualne dojrzewanie, emanując pozornie dorosłą osobowością – mówiła m.in. Magdalena Szymańska, ginekolog-położnik, z Instytutu Rodziny w Warszawie. Wiele miejsca poświęcono naprotechnogolii. – To szereg procedur, które wspomagają naturalne poczęcie. To metoda, która uczy zdrowej antropologii – dodała Aleksandra Baryła z Instytutu Rodziny w Warszawie.

– Wychowanie bez wartości to pusty dzwon. Nigdy nie wyda z siebie oczekiwanych wartości. Dziś myli się wartości z potrzebami, a to poważny błąd. Jeśli postawimy rodzinę na pierwszym miejscu, czyli na miejscu zwycięzcy, to obronimy jedno i drugie. Zastanawiajmy się, do jakiego domu wraca nasze dziecko ze szkoły. Poszukajmy w sobie samych rodziców i wychowawców, a wtedy może nie stracimy młodego pokolenia – mówiły na spotkaniu w szkołach katolickich Katarzyna Goś-Góralczyk, terapeuta i doradca życia rodzinnego z Przasnysza oraz Elżbieta Brzeska-Walczak z Płocka.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma