• facebook
  • rss
  • Nawet śmiertelnie chory człowiek wciąż żyje

    Marek Szyperski

    |

    Gość Płocki 41/2017

    dodane 12.10.2017 00:00

    Michał Piela, aktor znany z serialu „Ojciec Mateusz”, przekonywał w Ciechanowie: „Hospicjum to też życie”.

    Okazuje się, że niedaleko jest od hospicjum do szpitalnej kaplicy, bo miejsce modlitwy wyjątkowo sprzyja refleksji nad nadzieją, życiem i umieraniem. – Człowiek, który opiekuje się chorym i cierpiącym, „swoją siłę i miłość czerpie od samego Pana Boga” – mówił ks. Adam Gnyp, proboszcz parafii Błogosławionych Płockich Biskupów Męczenników, podczas Mszy św. z okazji inauguracji akcji „Hospicjum to też życie” w ciechanowskim Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim.

    – To Bóg jest Miłością, która „czyni człowieka zdolnym do takich czynów” – powtarzał za św. Teresą z Lisieux kaznodzieja. – Stosunkowo łatwo jest opiekować się człowiekiem chorym jeden czy dwa dni. Jednak bardzo trudno jest to robić przez miesiące czy lata. Chcemy podczas tegorocznej akcji zwrócić uwagę, że opiekun rodzinny oprócz swoich obowiązków ma też swoje prawa, m.in. czas dla siebie, który należy mu się bez wyrzutów sumienia. W tym roku udało nam się zaprosić ambasadora tej akcji, aktora Michała Pielę. Cieszymy się, że znalazł czas i odwiedził nasz szpital – mówi ks. Maciej Szostak, kapelan ciechanowskiej lecznicy. Aktor, któremu popularność przyniosła rola aspiranta Nocula w serialu „Ojciec Mateusz”, wyznał m.in., że w hospicjum zmarła jego babcia, dlatego też chętnie został ambasadorem akcji. Natomiast jego kontakt z ruchem hospicyjnym rozpoczął się w Katowicach, a gdy okazało się, że może pomóc w ogólnopolskiej akcji hospicyjnej – chętnie użyczył swojego wizerunku, zostając ambasadorem akcji „Hospicjum to też życie”. Zebrani w szpitalnej kaplicy wysłuchali też prelekcji Haliny Kołakowskiej, pielęgniarki z Oddziału Opieki Paliatywno-Hospicyjnej z Hospicjum Domowym, oraz Ewy Kortes-Pakuszewskiej, psycholog ze szpitalnego hospicjum. Zwróciła m.in. uwagę, że gdy opiekun rodzinny nie daje sobie rady z opieką nad ciężko chorą osobą, ma prawo poprosić o pomoc specjalistów. – Nawet śmiertelnie chory człowiek wciąż żyje, potrzebuje opieki, obecności bliskich, ma nadzieję na poprawę stanu zdrowia. Dzieje się wtedy w jego życiu wiele dobrych duchowo rzeczy – dodał ks. Maciej Szostak. Modlitwie i prelekcjom towarzyszyły także „Głosy dla Hospicjum”, czyli koncert zespołu Głos Wołającego na Pustyni z ciechanowskiej parafii pw. św. Franciszka z Asyżu oraz akordeonistki Karoliny Jezulewicz z Ciechanowa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół