• facebook
  • rss
  • Zachowali się jak trzeba...

    Agnieszka Małecka, Marek Szyperski, Dawid Turowiecki

    |

    Gość Płocki 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    2 września minął termin, do kiedy samorządy miały czas, aby samodzielnie zmienić nomenklaturę propagującą ustrój komunistyczny. W Płońsku IPN zakwalifikował do zmiany nazwy aż 9 ulic, w Ciechanowie – 4, a w Płocku – 11.

    Pierwszą „uliczną” dekomunizację nad Łydynią przeprowadzili na początku lat 90. ubiegłego wieku radni pierwszej demokratycznie wybranej Rady Miasta. Wtedy to zniknęli tacy patroni, jak np. Hanka Sawicka, Bolesław Bierut, Marceli Nowotko czy gen. Karol Świerczewski. Temu ostatniemu ówcześni radni zostawili niejako „na pocieszenie” osiedle jego imienia.

    Teraz, po latach, decyzją obecnej Rady Miasta os. Świerczewskiego to os. Ułanów. Patronów ulic związanych z poprzednim ustrojem zastąpili nowi: Michała Gwiazdowicza – Łukasz Ciepliński, ostatni szef komendy antykomunistycznej, niepodległościowej organizacji Wolność i Niezawisłość; Kazimierza Tomaszewskiego – Stanisław Borodzicz, żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego; Kazimierza Pijanowskiego – Zbigniew Herbert, a ulica Gwardii Ludowej została przemianowana na Gwardii Ludowej WRN, organizacji bojowej z czasów II wojny światowej, powołanej przez współtworzącą rząd emigracyjny w Londynie Polską Partię Socjalistyczną. Radni zmienili uzasadnienie dwóch nazw ulic: 17 Stycznia upamiętnia teraz nie „wyzwolenie” miasta przez Armię Czerwoną, ale zakończenie okupacji niemieckiej, a Wyzwolenia jest symbolem uwolnienia Ciechanowa spod władzy zaborców w listopadzie 1918 roku. Z kolei radni w Płońsku ul. Związku Walki Młodych podzielili na dwa odcinki, po to, aby nazwy: ks. Jerzego Popiełuszki (od ul. Warszawskiej do ul. Kolejowej) oraz Armii Krajowej (od Kolejowej do Spółdzielczej) nie zostały odrzucone. Obydwie przyjęto więc jednogłośnie. Ulicę Róży Luksemburg przemianowano na Książęcą. Gen. Berlinga zyskała nazwę gen. Fieldorfa, dowódcy Kedywu AK. Zniknie też ul. Adolfa Warskiego, a zastąpi ją Piastowska. Ulica Wieczorków wraca do dawnej nazwy, czyli Szkolnej. W przypadku 40-lecia PRL, podobnie jak miało to miejsce przy ZWM, ulicę podzielono na dwa odcinki. Pierwszy – od Płockiej do Szkoły Podstawowej nr 3 – przybierze nazwę Licealistów, a drugi – od „trójki” do końca ulicy – ks. Macieja Sarbiewskiego. Ulica 19 Stycznia staje się Pułtuską. Przy ul. Janka Krasickiego pozostanie to samo nazwisko, zmieni się imię na Ignacego. Jedną z propozycji była nazwa poświęcona Witoldowi Grzebskiemu, honorowemu obywatelowi Płońska, który w latach okupacji hitlerowskiej był jednym z głównych organizatorów powstającej w powiecie płońskim Tajnej Armii Polskiej. Jednak w tym przypadku zadecydował głos mieszkańców tejże ulicy, którzy przyjęli jednak za patrona „księcia poetów polskich”. Ulica gen. Zawadzkiego mogła przyjąć nazwę Filantropów, ale tak się nie stało. W trakcie prac zespołu ds. zmiany nazewnictwa pojawiła się petycja z podpisem około 300 osób, w której opowiadano się za rtm. Witoldem Pileckim. Tak więc pamięć o żołnierzu Armii Krajowej, więźniu i organizatorze ruchu oporu w KL Auschwitz będzie kultywowana poprzez nadanie imienia płońskiej ulicy. Jeden z radnych, który na tę okoliczność założył koszulkę z podobizną rotmistrza, skomentował: – Zachowaliśmy się, jak trzeba – nawiązując do ostatnich słów zamordowanej przez komunistycznych oprawców Danuty Siedzikówny „Inki”. – Jestem dumny, że podjęto tę historyczną decyzję. Tak jak on, rtm. Pilecki, tworzył historię, tak i wy tworzycie historię dla Polski, dla Płońska – komentował Jacek Pawłowicz, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Represjonowanych w PRL. W Płocku zmiany nazw 11 ulic przypieczętowane uchwałami czerwcowej sesji Rady Miasta miały swoją kontynuację po wakacjach. Sprawa dotyczyła dawnej ul. Gwardii Ludowej, której, po dyskusji rajców przed dwoma miesiącami, nadano nazwę 11. Grupy Operacyjnej Narodowych Sił Zbrojnych. Jednak nazwa formacji podziemia antykomunistycznego, działającej po wojnie w okręgu płocko-sierpeckim, budziła w dalszym ciągu sprzeciw wśród mieszkańców jako zbyt długa, skomplikowana i wzbudzająca kontrowersje. Takie zarzuty padały ze strony mieszkańców, dopuszczonych do głosu podczas ostatniej sesji, oraz niektórych radnych. Ostatecznie Rada Miasta przyjęła skróconą nazwę ulicy – Narodowych Sił Zbrojnych, z możliwością stosowania skrótu NSZ. Przypomnijmy, że ustawa dekomunizacyjna nakłada obowiązki na władze gmin, a nie na mieszkańców, co oznacza, że nie trzeba wymieniać dowodów osobistych. Wszystkie dokumenty zawierające starą nazwę ulicy zachowują swoją ważność. Mieszkańcy nie będą również ponosić opłat za zmiany w księgach wieczystych, ewidencjach czy rejestrach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół