• facebook
  • rss
  • Irlandia: Polak uratował rodzinę z tonącego auta

    Wojciech Teister Wojciech Teister /Aleteia.pl

    dodane 04.07.2017 14:23

    Media na Zielonej Wyspie okrzyknęły Piotra Smoleńskiego bohaterem.

    Sytuacja miała miejsce w Cork. Samochód z kobietą i dwójka jej dzieci stoczył się do rzeki po tym, jak kobieta zwolniła hamulec ręczny. Zaalarmowany krzykami dochodzącymi z tonącego samochodu na nabrzeże przybiegł ojciec dzieci i wskoczył do wody, ale nie był w stanie pomóc swojej rodzinie.

    W tym momencie drogą przejeżdżał 35-letni Polak - Piotr Smoleński. Pochodzi z Ciechanowa, tam się urodził i wychował, a 12 lat temu wyjechał do Irlandii.

    Gdy zauważył tonący samochód, natychmiast się zatrzymał i wskoczył do wody.  Wszyscy w samochodzie płakali, matka wzywała pomocy, a dzieci drapały od środka szybę. Piotrowi Smoleńskiemu po kolei udało  się wydobyć z auta i dotransportować na brzeg dwójkę dzieci i ich matkę.

    O bohaterskim zachowaniu Polaka poinformowały irlandzkie media, a na gruncie polskim portal "Aleteia". Sam jednak podkreśla, że nie jest żadnym bohaterem, tylko zwykłym człowiekiem, który znalazł się w odpowiednim miejscu, o odpowiedniej porze i zareagował po ludzku.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół