• facebook
  • rss
  • Ody dla nowego świata

    Ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 20/2017

    dodane 18.05.2017 00:00

    Teresa Kaczorowska mówi o wielkim poecie z Sarbiewa, którego zna świat, a Polska – niekonieczne.

    Ks. Włodzimierz Piętka: Skąd wziął się pomysł, aby co roku przypominać postać ks. Macieja Kazimierza Sarbiewskiego?

    Teresa Kaczorowska: Tak naprawdę nie był on mój. Nad Łydynią byli zawsze poeci. Na tej ziemi spoczywają Zygmunt Krasiński i Aleksander Świętochowski. Od lat w Opinogórze organizujemy Jesień Poezji, a w Gołotczyźnie – Wiosnę Literatury. Te dwa miejsca oraz postać Marii Konopnickiej inspirują nas od bardzo dawna. Natomiast ks. Macieja Kazimierza Sarbiewskiego odkryliśmy stosunkowo niedawno. Impulsem była dla mnie konferencja na Uniwersytecie Wileńskim w 2004 roku. Poproszono mnie wtedy, abym powiedziała o polskich śladach poety. Przygotowując się do wykładu, pojechałam po raz pierwszy do Sarbiewa.

    Dostępne jest 15% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół