• facebook
  • rss
  • Więcej romantyzmu

    Agnieszka Otłowska

    |

    Gość Płocki 16/2017

    dodane 20.04.2017 00:00

    Aby lepiej zrozumieć naszego wieszcza Krasińskiego i jego epokę, warto zobaczyć te XIX-wieczne obrazy i wniknąć w tę wrażliwość, która była bliska wielkim romantykom. To cenna propozycja na twórcze spędzenie wiosennego czasu.

    Nowa wystawa „Malarstwo XIX wieku” zajmuje aż sześć sal ekspozycyjnych dworu Krasińskich. Powstawała przez 4 lata. Zobaczymy na niej prawie 70 dzieł najbardziej reprezentacyjnych malarzy XIX w., takich jak: Jan Matejko, Aleksander Gierymski, Henryk Rodakowski, Piotr Michałowski, Artur Grottger, January Suchodolski, Franciszek Kostrzewski i wielu innych.

    – Ma ona związek bardziej z epoką, w której żyli Krasińscy, niż z nimi samymi. Jest to przekrój całego malarstwa XIX w.; nie dany nurt, ale konkretny rodzaj malarstwa – zaznacza Magdalena Bral, komisarz wystawy. Ekspozycja prezentuje obrazy od klasycyzujących portretów, poprzez romantyczne pejzaże i sceny historyczne, do obrazów rodzajowych utrzymanych w duchu realizmu. Najciekawszym płótnem jest bez wątpienia obraz Aleksandra Gierymskiego „Anioł Pański”, który jeszcze nie tak dawno prezentowany był na wystawie monograficznej artysty w Muzeum Narodowym w Warszawie. – Jest to obraz wielkoformatowy przedstawiający dwie kobiety, które przerywają na chwilę pracę na polu, odkładają narzędzia, aby odmówić modlitwę „Anioł Pański”. Obraz jest niezwykle ciekawy z tego względu, że został bardzo niecodziennie ujęty. Godna podziwu jest tu gra świateł i cieni. Artysta pokazał na obrazie zachodzące słońce i oświetlił od tyłu postacie resztkami światła. Ich twarze są zacienione, co powoduje oryginalne rozwiązanie i optyczne wysunięcie postaci do przodu, przez co nadaje im trójwymiarowość. Warto dodać, że obraz ten został zamówiony przez znanego kolekcjonera i mecenasa sztuki Ignacego Korwin-Milewskiego, i to on narzucił tematykę obrazu. On sam też kontrolował to, co ma się pojawić na płótnie – wyjaśnia komisarz wystawy. Tematyka obrazu narzucona przez Milewskiego wpisuje się w popularny wówczas w sztuce europejskiej nurt przedstawień szczerej i żarliwej pobożności ludu. Zdaniem Magdaleny Bral jedną z wartości tej wystawy jest pokazanie, że XIX w. w malarstwie to nie tylko akademizm, z którym kojarzy się twórczość tej epoki. Na obrazach zobaczymy bowiem różne techniki malarskie. – Widz oglądający wystawę może odkryć zarówno historię zawartą na tych obrazach, jak i ciekawą biografię osób przedstawionych na tych dziełach – dodaje komisarz wystawy. Malarstwo tego okresu było niezwykle zróżnicowane pod względem stylu. W pierwszej połowie XIX w. dominują – pozostające w nieustannym sporze – neoklasycyzm i romantyzm, a obok nich – realizm. W wieku XIX można zaobserwować też narodziny pejzażu jako oddzielnego tematu w sztuce. Do tej pory w malarstwie pejzażowym prawie zawsze pojawiały się postacie ludzkie. Artyści wyszli w plener i zaczęli malować przyrodę tak, jak ją rzeczywiście widzieli. Na XIX w. przypada także szczególny rozkwit malarstwa portretowego. Malowano portrety osobistości należących do ówczesnych elit, zwłaszcza osób ze środowiska arystokratycznego, krewnych i powinowatych rodziny Krasińskich. Wydzieloną część ekspozycji stanowią dzieła poświęcone Adamowi Mickiewiczowi w wykonaniu artystów: Władysława Ciesielskiego, Jana Styki, Wojciecha Piechowskiego czy Jana Czesława Moniuszki. Na wystawie znalazły się depozyty z Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Narodowego w Krakowie oraz Muzeum Sztuki w Łodzi, a także obrazy od kolekcjonerów prywatnych, np. Marka Akcentowicza. W ostatnim czasie ekspozycja malarstwa została uzupełniona rzeźbami, które dopełniają obraz sztuki XIX wieku. Wystawie towarzyszy katalog malarstwa polskiego, który jest przewodnikiem po galerii. – Kolekcja skierowana jest do wszystkich miłośników sztuki, jednak przede wszystkim do młodzieży szkolnej, dla której kontakt z malarstwem jest lekcją historii sztuki, ponieważ ukazuje różne techniki plastyczne, jak malarstwo i rzeźba, a także różnorodną tematykę obrazów, w tym portrety, sceny rodzajowe, pejzaże. Jest dobrą inspiracją dla kolekcjonerów, właścicieli galerii oraz muzealników – zauważa Magdalena Bral.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół