• facebook
  • rss
  • Kto głosi zmartwychwstanie?

    Agnieszka Otłowska

    |

    Gość Płocki 15/2017

    dodane 13.04.2017 00:00

    Są ludzie „wyrwani z niewoli”, którzy z przekonaniem mówią, że mocno przeżyli Wielkanoc.

    Dwaj ewangelizatorzy i hip-hopowcy, Piotr Zalewski i Jacek Zajkowski z Białegostoku, dzielili się z płońską młodzieżą świadectwem wiary w czasie szkolnych rekolekcji. „Wyrwani z niewoli” – tak mówią sami o sobie, bo przeszli długą i trudną drogę, aby znaleźć Chrystusa. A dziś zgodnie powtarzają, że „łyse banie głoszą zmartwychwstanie”.

    – Dla mnie Wielkanoc jest czasem nadziei, że nasze życie nie kończy się na krzyżu, ale mimo trudu i zmagań zaprowadzi do zmartwychwstania – mówi Piotr Zalewski. – Kiedyś te święta dla mnie nie istniały, bo nie było w moim życiu miejsca dla Boga. Teraz wiem, że zmartwychwstanie jest dopełnieniem tego, co On zrobił dla nas. Ono sprawia, że nasza wiara staje się świeża. – Jeżeli naprawdę będę zakorzeniony w Chrystusie, to wiem, że Jego zmartwychwstanie będzie również moim zmartwychwstaniem, gdy ze śmierci przejdę do życia – dodaje Jacek Zajkowski. – Ale tak naprawdę dla mnie święta są zawsze wtedy, gdy idę do konfesjonału. Kiedy znowu otrzymuję przebaczenie, gdy wracam ze skruszonym sercem. Myślę, że to doświadczenie jeszcze bardziej uwypukla tę prawdę wiary, którą uroczyście przeżywamy raz w roku. Zmartwychwstanie dokonuje się we mnie już teraz: w moich decyzjach, nawróceniu i otwarciu na Boże miłosierdzie – akcentuje Jacek. – W życiu zakładaliśmy tysiące masek, ze względu na to, że byliśmy zwykłymi tchórzami. Baliśmy się podążać za dobrymi pragnieniami naszych serc – przekonywali młodych ewangelizatorzy z Białegostoku. – Teraz głosimy rekolekcje, bo spotkaliśmy Jezusa w naszym życiu. On wyrwał nas z niewoli grzechu, nałogów, podniósł nas z niesamowitego bagna, w którym byliśmy. Nie możemy tego doświadczenia miłości zatrzymać dla siebie i chcemy opowiadać innym, co Bóg uczynił w naszym życiu – mówili. Obaj ewangelizatorzy przyznali, że po omacku szukali recepty w narkotykach, alkoholu, przemocy, pornografii i innych pozornych przyjemnościach tego świata. Wydawało im się, że są wolni i pełni życia. Tak naprawdę odnosili rany na ciele i duszy. Teraz od 8 lat jeżdżą po Polsce, spotykają się z młodzieżą i dają świadectwo w ramach projektu ewangelizacyjnego „Wyrwani z niewoli”. Przed rokiem byli w Rypinie, teraz odwiedzili Płońsk. Swoje świadectwa głoszą w szkołach, poprawczakach, domach dziecka, więzieniach i parafiach. Z młodzieżą gimnazjalną i licealną spotkali się w Zespole Szkół im. Henryka Sienkiewicza. Więcej na:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół