• facebook
  • rss
  • ...a książka zostanie

    Agnieszka Otłowska

    |

    Gość Płocki 14/2017

    dodane 06.04.2017 00:00

    Czy w naszych parafiach istnieją jeszcze biblioteki, czy ktoś jeszcze czyta teologów, filozofów, poetów i świętych?

    Odwiedzamy przytulne i jasne pomieszczenie na piętrze przy kościele w parafii św. Franciszka z Asyżu w Ciechanowie. Znajduje się w nim parafialna biblioteka, która wciąż istnieje dzięki determinacji Jana Morawskiego, lokalnego społecznika i rysownika. Jak sam mówi, pomysł na jej stworzenie zrodził się dość przypadkowo.

    – Miałem zbędne regały i książki po zmarłym koledze, które ocaliłem przed spaleniem. Zacząłem je porządkować, czyścić i okładać białym papierem, szczególnie modlitewniki. Postanowiłem porozmawiać w tej sprawie z naszym proboszczem, ks. Janem Dzieniszewskim – wspomina Jan Morawski. 350 książek zastał już w dotychczas istniejącej parafialnej bibliotece, bo dodajmy, że dawniej chlubą naszych parafii były właśnie takie miejsca, gdzie można było wypożyczyć dobrą książkę o tematyce religijnej i nie tylko. Biblioteka taka istniała również w erygowanej w 1990 r. parafii na Aleksandrówce w Ciechanowie. – Teraz nie było komu się tym ponownie zająć, a ja nie chciałem, aby ten księgozbiór skończył na śmietniku – dodaje pan Jan. Przy nowo wybudowanym kościele znalazło się odpowiednie miejsce, gdzie przewieziono regały. – Chciałem zrobić wszystko tak, jak w prawdziwej bibliotece. Część książek zakwalifikowałem jako egzemplarze do wypożyczania, część do konsultacji na miejscu, wydzieliłem także część archiwalną zbiorów. Każda z nich została opisana i skatalogowana, jak w bibliotece z prawdziwego zdarzenia – mówi J. Morawski. Księgozbiór u św. Franciszka z Asyżu w Ciechanowie pochodzi w większości z darowizn od księży i parafian, a także od innych bibliotek i wydawnictw. Są to głównie książki o tematyce teologicznej, ale – jak zapewnia pan Jan – może powinien po nie sięgnąć nie tylko ksiądz, ale i świecki. Oprócz Pisma Świętego z komentarzami można tam znaleźć katechizmy, modlitewniki i inne książki. Są i dzieła św. Jana Pawła II. Do tego dochodzą pozycje z zakresu historii, teorii literatury, językoznawstwa, geografii, filozofii, psychologii, etyki oraz nauk społeczno-polityczno-ekonomicznych (socjologia, pedagogika, prawo). Jest też dział ogólny, gdzie znajdują się słowniki, encyklopedie i informatory. Obecnie to około 2,5 tys. książek z różnych działów, są też kasety wideo, płyty CD, bogaty dział czasopism religijnych i świeckich oraz broszury tematyczne i druki okolicznościowe. – Kiedy książek przybywało, postanowiłem założyć specjalny rejestr, w którym zapisywałem darczyńców biblioteki. Z czasem stworzyłem też regulamin i postarałem się o metryki, specjalne karty i księgi inwentarzowe – opowiada pan Jan. – Biblioteka ma służyć pogłębianiu naszej wiedzy religijnej, a w konsekwencji także wiary. A choć korzystających, niestety, nie jest zbyt wielu, tym bardziej trzeba tu determinacji i przekonania, że takie miejsce powinno istnieć przy każdej parafii. – Myślę, że to był bardzo dobry pomysł. Pomagałem przy zakładaniu biblioteki i wtedy odkryłem, jak wiele cennych i wartościowych książek ma w zbiorach. Chyba w niewielu parafiach działają takie biblioteki jak nasza, a uważam, że to skarb. Sam jestem w niej stałym bywalcem – mówi Mieczysław Karpiński.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół