• facebook
  • rss
  • Drzwi do Miłosierdzia

    Agnieszka Otłowska Agnieszka Otłowska

    dodane 24.02.2017 00:01

    Pielgrzymi z Warszawy, Zielonej, Wołomina oraz Legionowa przybyli do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku.

    Dla warszawskich pielgrzymów sprawowano Mszę św. w katedrze płockiej. Homilię wygłosił ks. Mariusz Bernyś, kapelan w szpitalu na Banacha w Warszawie. Kapłan zwrócił uwagę, że w Płocku rozpoczęła się niezwykła historia ocalenia świata, ludzi i rodzin. – Po przez to, że św. Faustyna przyjęła to wielkie orędzie, Boże Miłosierdzie stało się drogą Kościoła – mówił w kazaniu kaznodzieja.

    Ks. Bernyś zwrócił uwagę, że każdy z nas zna wiele adresów, i wiele z nich prowadzi do zguby, a tymczasem prawdziwym adresem, prawdziwymi drzwiami są drzwi do miłosierdzia Boga. - To miłosierdzie musi znaleźć szczególny i najwyższy tron w naszym życiu. Kiedy pytamy, w jaki sposób mamy Go uczcić, On odpowiada nam: w Kościele, czyli w tobie, czyli w twoim życiu, które jest tak często nieposkładane i takie trudne. Ono ma być tronem Miłosierdzia, tego pragnie Jezus. Jemu nie przeszkadza, że był grzech, upadek – zachęcał ks. Bernyś.

    Wszyscy napotkani pielgrzymi, potwierdzali, że miłosierdzie jest najbardziej charakterystyczną cechą chrześcijaństwa. Problem w tym, że gdy ma być szczere - nie jest ani łatwe, ani proste i sporo kosztuje - wymaga naszego czasu, emocji, i oddania. - Miłosierdzie Boże jest jak konto bankowe z nieograniczonym debetem. Ale jednak debetem. Bierzesz pełnymi garściami, ile chcesz i kiedy chcesz, jednak musisz też spłacać. Tak to działa. Musisz dawać siebie innym – dodaje pani Mariola z Zielonej, jedna z pątniczek do miejsca objawień Pana Jezusa Miłosiernego w Płocku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół