• facebook
  • rss
  • Sigismundus de... Opinogóra

    ks. Włodzimierz Piętka ks. Włodzimierz Piętka

    dodane 19.02.2017 00:00

    Dziś mija 205. rocznica urodzin wieszcza Zygmunta Krasińskiego.

    Urodził się 19 lutego 1812 r. w Paryżu. Nadano mu imiona: Napoleon Stanisław Adam Feliks Zygmunt hrabia Krasiński, herbu Ślepowron. Zaliczany jest - wraz z Adamem Mickiewiczem i Juliuszem Słowackim - do wielkiej trójcy romantycznych wieszczów. Przez rodowe korzenie i posiadłości związany był mocno z terenami naszej diecezji - w paszporcie pisał się "Sigismundus de Crasne" (Zygmunt z Krasnego), bo stamtąd wywodził się jego ród. Dziś można by z pewnością dodać: "...i z Opinogóry".

    Choć urodził się i zmarł w Paryżu, to jednak podciechanowska Opinogóra - przez zamek, muzeum i kościół z grobami Krasińskich - stała się miejscem, gdzie trwa pamięć o narodowym wieszczu. W niedzielę 19 lutego w tamtejszym kościele jest sprawowana w jego intencji Msza św. i przy grobie poety zostaną złożone kwiaty.

    Warto odwiedzić to szczególnie urokliwe i ważne miejsce. Warto też przy okazji sięgnąć do zapisków Stefana Żeromskiego, który w swoich "Dziennikach", pod datą 22 sierpnia 1887 roku, tak pisał: "Byłem dziś w Opinogórze. Od dawna, odkąd tu jestem, wzdychałem do tej wycieczki, jak muzułmanin do zwiedzenia grobu Mahometa. (...) Żaden z kościołów warszawskich nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Jest to jakieś greckie cacko, cudowna myśl architekta. Mało znam się na stylu, o ile jednak wnosić mogę, jest w tej budowie styl romański. Na przedzie wznosi się niby portyk grecki, wsparty na korynckich kolumnach. Wysoka nawa króluje nad otaczającym parkiem i patrzy w nieskończoną równinę pól".

    Warto dalej biec myślą za Żeromskim, który następnie zwiedza wnętrze kościoła i krypty: "Wbiegłem do kościoła i rzuciłem się oglądać pomnik matki Zygmunta. Pomnik (z kararyjskiego marmuru) przedstawia kobietę umierającą z krzyżem w ręce i błogosławiącą maleńkiego chłopczynę, co klęczy u jej wezgłowia. Chłopczyna ten - to Zygmunt. (...) Weszliśmy do wiecznej sypialni smutnego ducha poezji polskiej. Stoi tam na drewnianych podstawach sześć drewnianych trumien. Pośrodku stoi wielka dębowa, zwykłego formatu - to trumna Wincentego. Obok tej - czarna, suknem obita, otoczona srebrną lamą, mająca kształt zwykłej podłużnej skrzyni, ściętej cokolwiek w głowach. Pośrodku płaskiego wieka przybita mosiężna tablica z dużymi literami, wyryto na niej: »Zygmunt Krasiński †1859«. Nic więcej. Obok dużej trumny małego ojca - mała trumienka czarna wielkiego syna" - tak przeżywał swoje spotkanie z Opinogórą S. Żeromski. A jak je przeżywa współczesny pielgrzym do grobu poety i wieszcza?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół