• facebook
  • rss
  • Przemysł kontra zdrowie

    am

    dodane 18.02.2017 14:23

    Płocczanie są bezpieczni, przekonuje Orlen, ale sami mieszkańcy mają wątpliwości - za nami kolejne spotkanie, z udziałem niezależnych ekspertów.

    PKN Orlen organizuje spotkania dla płocczan, dotyczące wpływu działalności produkcyjnej zakładu na środowisko i zdrowie ludzi mieszkających w tym mieście i w subregionie.

    W prezentacji i dyskusji, zorganizowanej w Spółdzielczym Domu Kultury, wzięli udział eksperci: prof. dr hab. Jerzy Zwoździak, dyrektor Centrum Zarządzania Ryzykiem Środowiskowym i monitoringu ekosystemów Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, członek Rady Naukowej IMGW PIB, a także dr inż. Andrzej Jagusiewicz, m.in. wiceprzewodniczący Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Czystego Powietrza, konsultant ONZ, członek Rady Naukowo-Programowej Polskiej Izby Gospodarczej oraz dr Witold Lenart, hydroklimatolog i sozolog z UW, m.in. twórca i wieloletni kierownik Mazowieckiego Obserwatorium Geograficznego UW w Murzynowie k. Płocka.

    Koncern reprezentował w dyskusji dr Arkadiusz Kamiński, dyrektor Biura Ochrony Środowiska Orlenu, natomiast zawiłości w debacie wyjaśniał Radosław Brzózka, pochodzący z Płocka dziennikarz telewizyjny, prowadzący program popularno-naukowy.

    W czasie spotkania pokazano prezentację multimedialną, dotyczącą elektrociepłowni i nowej instalacji w zakładzie, którego charakterystycznym elementem jest gruby komin. - Program PKN Orlen w zakresie inwestycji ekologicznych, który kosztował miliard czterysta mln zł, stawia nas na czele tych firm, które dbają o środowisko. Najważniejsza instalacja tego programu to instalacja odsiarczania spalin. Charakterystycznym jej elementem jest komin, nazywany w Płocku „grubą bertą”. Ten komin jest jednym z najwyższych w Polsce. On jest bardzo prawidłowo zaprojektowany - dopowiadał A. Kamiński.

    Szef BOŚ PKN Orlen uspokajał też, że zakład petrochemiczny w Płocku, jeden z największych w Europie, funkcjonuje w oparciu o ściśle określone przepisy, obowiązujące także w krajach UE, czy w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Najważniejszym dokumentem jest Pozwolenie Zintegrowane, określające ilość i wielkość emisji do środowiska przez zakład. - Wykorzystujemy tylko część przyznanych limitów. One nie są przyznane na zawsze - mówił A. Kamiński.

    Zaprezentował tabelę z danymi, która miała ilustrować tezę, że emisje np. dwutlenku siarki, tlenków azotu, pyłów, czy benzenu są znacznie niższe niż limity ustalone w Pozwoleniu Zintegrowanym. Te dane budziły jednak wątpliwości uczestników spotkania. Padały pytania np. o wiarygodność metod pomiarowych, czy propozycja powołania niezależnego grona ekspertów, którzy przeprowadzą badania, dotyczące wpływu Orlenu na środowisko.

    - Pozwolenie oparte jest na tzw. dokumentach referencyjnych, opisujących najlepsze dostępne techniki. PKN korzysta z najlepszych dostępnych technologii, jakie obecne są na świecie. Również w zakresie monitorowania emisji. Do 2015 r. mieliśmy ponad 60 kontroli, czyli jedna miesięcznie. W 2016 - mieliśmy 26 kontroli. To nie jest tak, że jesteśmy bez kontroli - odpowiadał Kamiński.

    Mimo obecności specjalistów z dziedzin nie-medycznych, w czasie spotkania powracał jednak temat statystycznie wysokiej zachorowalności na raka dróg oddechowych mieszkańców Płocka. Głos w tej sprawie zabrali lekarz Waldemar Kujawa i Artur Jaroszewski, przewodniczący Rady Miasta. - Doceniam, ile koncern zrobił dla poprawy ochrony środowiska. Jednak na mapie zapadalności na nowotwory przoduje Mazowsze - przypominał. - Czy naprawdę uważacie, że nie emitujecie żadnych szkodliwych substancji? - pytał wprost przedstawiciela zakładu.

    Z kolei przewodniczący rady miasta odniósł się do podanych statystyk. - W prezentacji pojawiły się statystyki WHO, wskazujące, że Płock jest mniej więcej w połowie stawki, jeśli chodzi o zanieczyszczenia miast. Zgadza się. Przy czym te statystyki odnoszą się do pyłów: PM10, PM2,5 - ten pył jest generowany w dużej mierze przez niską emisję, a niskiej emisji, w porównaniu do innych miast Polski, gdzie jest dużo gorzej rozwinięta sieć centralnego ogrzewania, nie jest tak dużo - zauważył, pytając jednocześnie o emisję innych, szkodliwych substancji.

    - W 2016 roku obniżyliśmy emisję dwutlenku siarki o 75 procent - z 20 tys. ton do 5 tys. ton. Jednak udział procentowy zakładu w emisji się nie zmienia, to jest nadal ponad 90 proc. Bo tu nie ma innego zakładu przemysłowego, i nawet po redukcji emisji, stanowimy te 90 proc. całej emisji w Płocku - tłumaczył Arkadiusz Kamiński. Eksperci, nie bagatelizując problemu zachorowalności na raka, zwracali uwagę na sposób prowadzenia badań. Dr Witold Lenart przyznał, że nie ma pełnego zaufania do statystycznych badań dotyczących zachorowania na nowotwory i wyraził wątpliwość, czy uda się zorganizować badania, które dałyby jednoznaczną odpowiedź na pytanie, że określone kancerogeny powodują takie, czy inne, statystycznie choroby onkologiczne.

    Podczas spotkania pojawiły się też pytania o wysoki wskaźnik benzenu zarejestrowany w Płocku w pojedyncze dni września 2016 r. i jego wpływ na zdrowie mieszkańców. W odpowiedzi szef BOŚ PKN Orlen, zaznaczył, że wysokie dniowe wskaźniki benzenu nie były przekroczeniami w sensie normy rocznej. - I koncern, i prokuratura szukają, co mogło być przyczyną podwyższenia benzenu. W opinii lekarzy specjalistów ten pik nie miał jednak wpływu na państwa zdrowie - zapewniał. Nie przekonało to jednak części uczestników spotkania, którzy mieli w pamięci dolegliwości, na jakie skarżyła się w tamtych dniach część mieszkańców Płocka.

    Temperaturę dyskusji wielokrotnie musiał studzić prowadzący to spotkanie Radosław Brzózka. Przypominał też cel i sens tego spotkania, które miało służyć temu, by zakład wytłumaczył się ze swojej działalności, w oparciu o dostępne sobie dane, a mieszkańcy przedstawili swoje wątpliwości i otrzymali odpowiedź, czy mogą czuć się bezpiecznie w swoim mieście. - Większość państwa głosów to zarzuty o brak zaufania do instytucji publicznych, o brak istnienia mechanizmów, którym państwo by ufali, które by dawały pewność, że państwa zdrowie jest dobrze kontrolowane - zauważył Radosław Brzózka.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół