• facebook
  • rss
  • Bożonarodzeniowe Las Vegas

    dodane 22.12.2016 00:00

    Labirynt, niczym we francuskich ogrodach, królik wyskakujący z kapelusza, olbrzymia bombka czy monstrualne grzyby tworzą świąteczną instalację na miejskiej starówce.

    Największe wrażenie robią nocą – gdy rozbłysną dziesięcioma tysiącami lampek. Płockie Ogrody Światła to inicjatywa PKN Orlen dla mieszkańców miasta. Na placu Narutowicza stanęła świąteczna instalacja, złożona ze sztucznych labiryntów, kolorowych liter i bajkowych figur, które wedle zamysłu organizatorów mają przywodzić na myśl świat z „Alicji w Krainie Czarów”. Świetlny ogród, zajmujący centrum pl. Narutowicza, otwarto oficjalnie w przedświąteczną sobotę. Mimo mrozu, impreza przyciągnęła późnym popołudniem wielu mieszkańców i gości, głównie rodziców z małymi pociechami. Bo to właśnie dla najmłodszych dzieci, które mogły kluczyć, biegać i chować się w zakamarkach tego labiryntu, instalacja okazała się największą atrakcją.

    Otwarcie ogrodów zostało przygotowane z dużą pompą: odbył się energetyczny koncert Chóru Gospel Piotra Pawlickiego, znanego m.in. z programu „Mam talent”, była też Poczta św. Mikołaja, a właściwie mała zagroda, w której na najmłodszych czekał wspomniany gospodarz w towarzystwie dwóch reniferów. Instalacji towarzyszyła też iluminacja pobliskiego sądu i Biblioteki im. Zielińskich, na których wirowały śniegowe płatki i czerwieniła się nazwa koncernu – sponsora instalacji.

    Świąteczna instalacja, która postoi w centrum starówki do połowy stycznia, została przygotowana w ramach programu „Orlen dla Płocka”. O ile mogła nie przekonać do końca dorosłych, którzy patrzą z niepokojem na kominy koncernu, to bez wątpienia bardzo spodobała się dzieciom.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół