• facebook
  • rss
  • Orlen lubi Płock?

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 45/2016

    dodane 03.11.2016 00:00

    „Czyja to wina, że kopci z komina?”, „Więcej tlenu, mniej benzenu!” – mocne pytania z płockiej ulicy.

    Ze Starego Rynku do Orlen Areny, skąd dobrze są widoczne dymiące kominy Orlenu, przeszedł marsz protestu. „Przyjacielu – trucicielu!” – to chyba najczęściej skandowane hasło, jakie wznosili płocczanie przeciw paliwowemu koncernowi. – Chcemy, by nasz głos został usłyszany. Przestańcie nas truć! Powietrze jest dobrem wspólnym i naszym obowiązkiem jest chronić je dla przyszłych pokoleń! Chcemy chodzić na spacery i biegać po Tumach, nie po trumnach. Nie ma zgody na trucie. Chcemy być traktowani po partnersku przez sąsiada. Pokażmy, że trzeba się z nami liczyć, chcemy dialogu! – wołała Agata Liberacka, inicjatorka marszu, która ogłosiła swój apel na portalu społecznościowym.

    – Spotkaliśmy się tutaj dzisiaj, bo jesteśmy pełni obaw o nasze zdrowie, a nawet życie. Boimy się o nasze rodziny, dzieci, przyjaciół, najbliższe otoczenie. Zgromadziliśmy się tu, bo jesteśmy przerażeni wydarzeniami, które miały miejsce w ostatnich dniach września. Do wszystkich nas docierały informacje, że stan zdrowia wielu mieszkańców uległ nagłemu pogorszeniu. Stwierdziliśmy, że trzeba powiedzieć: „Nie”, trzeba powiedzieć: „Stop” – mówił na Starym Rynku Marcin Gerwatowski, przewodniczący zgromadzenia. Ze Starego Rynku pochód ruszył ulicą Bielską, Tysiąclecia, w stronę Orlen Areny. Co chwila rozbrzmiewały skandowane hasła, m.in. „Czyja to wina, że kopci z komina?”; „Więcej tlenu, mniej benzenu!”; „Przestańcie nas truć!”, przerywane głosem syreny alarmowej. Uczestnicy protestu nieśli też czarne chorągwie, fotografie instalacji zakładu i wiele transparentów z hasłami. PKN Orlen próbuje wyjaśnić niezręczną sytuację i chce organizować spotkania z mieszkańcami miasta. Deklaruje też, że koncern „słyszy, widzi, rozumie i reaguje”.

    Porozmawiajmy o zagrożeniach

    Zebranie się tylu płocczan jasno pokazuje, że jesteśmy zaniepokojeni i wystraszeni sytuacjami, które miały miejsce w ostatnich dniach września, jak np. przekroczenie norm substancji szkodliwych, takich jak benzen, a także występujących w tym czasie u płocczan bólów i zawrotów głowy oraz nudności. Informacje, jakie do nas docierają z mediów oraz ogólnodostępnych statystyk Krajowego Rejestru Nowotworów na temat jednej z najwyższych umieralności na raka płuc i oskrzeli, oraz brak zdecydowanej reakcji na ten stan rzeczy przez jakiekolwiek instytucje, były powodami wyjścia płocczan na ulice. Mieszkańcy miasta zadali szereg pytań oraz wystosowali postulaty, na które oczekują odpowiedzi i zdecydowanych działań. Dzisiaj szukamy dialogu. Dialogu z PKN Orlen. Dialogu z władzami miasta. Chcemy być świadomi i odpowiednio informowani o zagrożeniach. Oczekujemy wymiernych korzyści z obecności giganta w sąsiedztwie, a nie promocji urągających mieszkańcom miasta. Zamiast zabiegów piarowych chcemy dowodów na to, że Orlen lubi Płock. Oświadczenie odczytane 25 października na zakończenie protestu w Płocku.

    Moim zdaniem

    Trochę zastanawia, jakim sposobem skromna społeczna akcja, którą zapoczątkowała grupa kilku młodych płocczan na Facebooku i która przyniosła rzeczywiście taki społeczny rozgłos, była w stanie przygotować tyle haseł, transparentów, spektakularny dymiący komin, który poprzedzał kolumnę manifestantów, i zorganizować dla uczestników setki masek na twarz. Dalecy jesteśmy od snucia politycznych insynuacji, które tu i ówdzie podnoszone są w politycznych debatach czy w Radzie Miasta Płocka, ale może warto zapytać, dlaczego dopiero teraz rodzą się protesty przeciwko paliwowemu koncernowi, który od tylu przecież lat zatruwa powietrze w Płocku. Z drugiej strony trudno nie być zaniepokojonym widokiem intensywnie dymiącego nowego komina i faktem stwierdzenia przekroczenia norm stężenia benzenu w powietrzu. Koncern nie może jednak, wobec wzburzenia w mieście, zasłaniać się wyjaśnieniami, jakby nic się nie stało. ks. Włodzimierz Piętka

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół