• facebook
  • rss
  • Jezus z przyjacielem

    Agnieszka Otłowska

    |

    Gość Płocki 41/2016

    dodane 06.10.2016 00:00

    To propozycja dla tych, którzy chcą wierzyć bardziej i głębiej.

    Inicjatywa powstała w 2015 r. jako owoc parafialnych misji ewangelizacyjnych. – Wieczerniki powstały z myślą o tych, którzy szukają czegoś więcej i choć nie są jeszcze gotowi do podjęcia formacji w jakimś konkretnym ruchu, to chcą się duchowo rozwijać. Są one skierowane do osób w każdym wieku – młodzieży i dorosłych. Mają służyć ożywieniu wiary.

    Chodzi nam o jedno: aby ludzie osobowo przeżywali relacje z Jezusem; osobowo, czyli jako przyjaźń i miłość – mówi ks. Zbigniew Paweł Maciejewski, proboszcz parafii. O przyjaźni i wierze mówi wiele ikona „Jezus i przyjaciel”, która wcześniej nawiedziła rodziny parafii. – Jesteśmy wszyscy, bez najmniejszego wyjątku, do tego wezwani. Mamy być przyjaciółmi Boga, jak Jezus jest naszym przyjacielem – często powtarzał swym parafianom ks. Maciejewski. – Początkowo na wieczerniki przybywali ludzie tylko z parafii. Jednak wieść rozeszła się echem po sąsiedzkich miejscowościach i dziś na winnickie nabożeństwa przyjeżdżają też osoby m.in. z Pułtuska, Nasielska, a nawet z Warszawy – wy- licza ks. proboszcz. – Cieszy nas obecność wielu młodych ludzi i par małżeńskich – dodaje ks. Krzysztof Drzazgowski, wikariusz parafii. – Ci, którzy uczestniczą w comiesięcznym spotkaniu, otrzymują materiały formacyjne, wspólnie się modlą i doświadczają żywej wspólnoty Kościoła. Oni wiedzą, że nie są sami ze swoją wiarą, ale jest obok nich ktoś, kto podobnie przeżywa wiarę; to bardzo ważne i budujące – uważa ks. Drzazgowski. Formę comiesięcznego nabożeństwa doceniają sami uczestnicy. – Przychodzę na wieczerniki, bo z każdym spotkaniem zbliżam się do Boga. Dzięki temu jestem napełniona miłością i jeszcze bardziej potrafię kochać bliźnich. Wychodzę stąd spokojniejsza, napełniona Duchem Świętym, pełna wiary i nadziei. Wiem, że zawsze mogę na Niego liczyć, bez względu na to, co będzie się działo. On zawsze będzie blisko mnie i wciąż będzie moim przyjacielem – mówi Katarzyna Światkowska. – Odkąd zaczęłam uczestniczyć w tych spotkaniach, dostrzegam większą obecność Boga w swoim życiu. Dzięki nim stałam się bardziej odważna w wyznawaniu wiary – dodaje Martyna. – Wieczerniki dają mi spokój ducha. Za każdym razem wychodzę odnowiony. Mam siłę na każdy nowy dzień, odczytuję swoje powołanie i jestem pewien, że kroczę właściwą drogą. Każde spotkanie daje mi słowo, które wypełnia mój kolejny dzień – mówi Maciej Jończyk.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół