• facebook
  • rss
  • Schody, które przemierzył Bóg

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 32/2016

    dodane 11.08.2016 00:00

    Nie mogło nas tam zabraknąć, zwłaszcza po tym, czego dokonała Matka Boża w nas po peregrynacji.

    Na papieskiej Mszy św. był bp Roman Marcinkowski i kilkudziesięciu księży z naszej diecezji w koncelebrze, a w wielotysięcznym tłumie wierni z wielu naszych parafii: m.in. z Płocka, Ciechanowa, Gostynina, Płońska, Makowa Mazowieckiego, Modlina i Sochocina – jak podaje Wydział Duszpasterski Kurii Diecezjalnej.

    Przy ołtarzu na jasnogórskim szczycie, gdzie Ojciec Święty odprawił Eucharystię, ustawiono dobrze nam znaną ikonę nawiedzenia: omodloną przez ostatnie 12 miesięcy w naszej diecezji we wszystkich jej parafiach. – Czułam, że tak blisko papieża jest cząstka naszej diecezji właśnie ten obraz – mówi s. Grażyna Kwiecień, służka z Płocka. Spoglądając na ten wizerunek, papież powiedział w homilii m.in.: – My, tutaj zgromadzeni, właśnie na Nią patrzymy. W Maryi znajdujemy pełną odpowiedź Panu; w ten sposób w wątek Boży wplata się w dziejach „wątek maryjny”. Jeżeli istnieje jakakolwiek ludzka chwała, jakaś nasza zasługa w pełni czasu, to jest nią Ona: to Ona jest ową przestrzenią zachowaną w wolności od zła, w której Bóg się odzwierciedlił; to Ona jest schodami, które przemierzył Bóg, aby zejść do nas i stać się bliskim i konkretnym: to Ona jest najjaśniejszym znakiem pełni czasu – mówił papież Franciszek. – Te rzesze ludzi, które w środku tygodnia, przez noc gromadziły się i czekały na papieża, były ujmujące. Ludzie sobie pomagali, modlili się i byli zasłuchani w to, co mówił do nas Franciszek – dodaje s. Grażyna. – Bardzo chciałem spotkać się z papieżem i przeżyć jeszcze raz obchody jubileuszu chrztu Polski – mówi ks. Czesław Stolarczyk, proboszcz w Sochocinie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół