• facebook
  • rss
  • W oczach Matki Bolesnej

    Agnieszka Otłowska

    |

    Gość Płocki 30/2016

    dodane 21.07.2016 00:00

    – Ciągnie mnie tu Maryja –  mówi 12-letni Janek z Warszawy, przybywający po raz szósty do oborskiego sanktuarium na XVII Ogólnopolskie Spotkanie Rodziny Karmelitańskiej.

    Kościół i plac przed san- ktuarium wypełniły tłumy wiernych, organizatorzy mówili nawet o 10 tys. pielgrzymów.

    Szkaplerz i ewangelizacja

    – Maryja, którą czcimy w znaku tej figury, obdarzana jest nieustanną miłością swoich dzieci. I trudno się temu dziwić, bo przecież to tutaj możemy zawierzać Jej nasze życie: to, co dobre i to, co trudne; to, co piękne i to, co czasem tak bardzo poranione; to, co radosne i to, co smutne. A Ona zawsze wysłucha, pocieszy, umocni, doda sił, w serce wleje odwagę – mówił w homilii bp Piotr Libera. – Zebraliśmy się, aby podziękować Maryi za to, że „wraz z Synem dźwiga krzyż zbawienia”. Zebraliśmy się, by prosić Ją, aby trwała przy nas tak samo, jak trwała przy swoim Synu. Matczynej postawie i modlitwie wstawienniczej poświęcona była katecheza ewangelizacyjna, którą wygłosił o. James Manjackal, papieski misjonarz miłosierdzia z Indii. Przybliżył on postać Maryi, która zawsze stoi u stóp swojego Syna i ukazuje, czym powinna być nasza służba. – Nasza Matka, widząc wszystkie przeciwności, problemy, lęki, depresje, choroby, patrzyła na Jezusa i powierzała Mu wszystkich ludzi. Ona w umęczonym ciele swojego Syna zobaczyła całą ludzkość – mówił o. James. Ewangelizator zachęcił pielgrzymów, aby zadbali o swoją relację z Jezusem, bo tylko przez Niego mogą dojść do Boga.

    Nasza góra Karmel

    Wśród pielgrzymów do oborskiej piety znaleźli się m.in. Janina Milewska-Duda i Jan Tadeusz Duda, rodzice prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, i Bogdan Meger, prowincjał karmelitów w Polsce. Tłum wiernych zgromadzony na oborskim odpuście może choć w części przypominał zgromadzenie sprzed 40 laty, gdy kard. Stefan Wyszyński, wraz z bp. Bogdanem Sikorskim i bp. Janem Wosińskim, ukoronował cudowną figurę Matki Bożej Bolesnej. – Od kilku lat przyjeżdżam tutaj na zjazd Rodziny Karmelitańskiej – mówi s. Agnieszka ze zgromadzenia sióstr karmelitanek. – To jest dla mnie szczególne miejsce. Jestem tutaj, aby obchodzićnajwiększe święto w naszym zgromadzeniu. Założyłam taką intencję, aby podziękować Panu Bogu za łaskę życia, łaskę wiary, chrztu św. i powołania do Karmelu – dodaje karmelitanka. – Przyjechałam z Woli Gułowskiej. Jestem tutaj pierwszy raz – mówi 19-letnia Julia. – Cieszę się, że tutaj trafiłam, bo to niezwykłe przeżycie być tutaj z moją rodziną, do której mogę należeć dzięki szkaplerzowi, który noszę od pierwszej Komunii św. Zawsze byłam blisko Karmelu i do dziś jestem z nim związana – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół