• facebook
  • rss
  • Ten szlak zrywa kajdany

    Agnieszka Otłowska

    |

    Gość Płocki 29/2016

    dodane 14.07.2016 00:00

    W intencji trzeźwości szli po raz 27. pątnicy spod znaku Karawaki.

    Trzeźwość jest łaską, dlatego szliście do Niepokalanowa, aby uciekać się do Maryi Niepokalanej i św. Maksymiliana. Potrzebna była wasza ofiara, aby bronić nasz naród przed zniewoleniem nałogami – mówił 11 lipca w czasie Mszy św. w niepokalanowskiej bazylice bp Tadeusz Bronakowski z Łomży, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości przy Konferencji Episkopatu Polski.

    
Wśród 39 pielgrzymów z diecezji płockiej wędrowali także pątnicy ze Śląska, Suwałk, Żor, Bełchatowa i Warszawy. Przewodzili im franciszkanin o. Tomasz Ludwiczak i ks. Wojciech Czajkowski, wikariusz z parafii św. Jana Pawła II w Pułtusku. – Przyjechałem na tę pielgrzymkę ze Śląska – mówi 33-letni Daniel. – Jestem uzależniony od alkoholu i narkotyków. Przez te używki trafiałem do więzienia. Ale teraz, przez pielgrzymkę, chcę się dźwigać. Z perspektywy czasu widzę, jak alkohol i narkotyki zniszczyły moje sumienie, zrozumiałem, ile straciłem. Idę nie tylko z intencją o trzeźwość, ale przede wszystkim w mojej intencji, abym stawał się silniejszy i potrafił walczyć ze swoimi słabościami, mówiąc „nie” wszystkim używkom.
– Wielu pielgrzymów modli się za swoich bliskich, którzy są uzależnieni – mówi o. Tomasz Ludwiczak. – W czasie drogi pątnicy wysłuchują świadectw osób, które doświadczyły łaski wyjścia z tej niewoli. Myślę, że to dzielenie się swoim doświadczeniem daje innym światełko w tunelu, jak wyjść z nałogu i nie stracić nadziei – zwraca uwagę o. Tomasz.
Do Niepokalanowa dotarło 39 osób, na różnych odcinkach, od Bieżunia do Niepokalanowa, wędrowało za krzyżem – Karawaką 56 pątników. 11 z nich złożyło deklarację Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół