• facebook
  • rss
  • Uwierz i idź

    Agnieszka Otłowska, ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 28/2016

    dodane 07.07.2016 00:00

    Miłosierdzie i dziękczynienie to dwa motywy, dla których warto wyruszyć pieszo z Płocka na Jasną Górę.

    Być może ta 35. pielgrzymka jest szczególnie potrzebna naszemu Kościołowi, aby stać się echem i pogłębieniem ważnych duchowych wydarzeń, które miały miejsce albo odbędą się wkrótce. Nawiedzenie ikony jasnogórskiej w każdej parafii, Rok Miłosierdzia i Światowe Dni Młodzieży powinny się utrwalić przez trud pielgrzymiej drogi.

    Za Franciszkiem do Częstochowy

    „Entuzjazm i poruszenie serc, który widziałem na peregrynacji obrazu Czarnej Madonny, obserwuję każdego roku, towarzysząc naszej diecezjalnej pieszej pielgrzymce na Jasną Górę” – napisał bp Piotr Libera w specjalnym słowie zachęty, które jest odczytywane w tę niedzielę we wszystkich kościołach diecezji. „Hasłem przewodnim tegorocznej pielgrzymki będą słowa: »Miłosierni jak Ojciec«, nawiązujące do ogłoszonego przez papieża Franciszka Roku Miłosierdzia. Słowa te inspirują nas do rozwijania wyobraźni miłosierdzia i otwarcia serca na potrzeby bliźnich. Modlić się będziemy o ożywienie ufności w Miłosierdzie Boże, w intencji naszej ojczyzny i diecezji, a szczególnie o dobre owoce Światowych Dni Młodzieży” – napisał biskup płocki. – Na pielgrzymce będziemy się modlili szczególnie za młodzież w kontekście ŚDM w Krakowie. Będziemy modlili się za każdego z nas, bez wyjątku, abyśmy stali się miłosierni. Tak trzeba modlić się w tym roku – mówi ks. Jacek Prusiński, główny przewodnik pielgrzymki.

    Po drodze z miłosierdziem

    Czas jak zawsze jest ten sam: od 6 do 14 sierpnia. 9-dniowe rekolekcje w drodze rozpocznie Msza św. w płockiej katedrze pod przewodnictwem bp. Piotra Libery. Następnie pielgrzymi wyruszą na szlak w 11 grupach, które od lat odpowiadają konkretnym rejonom w diecezji. Przypomnijmy: grupa biało-czerwona to dekanaty płockie, bielski i bodzanowski, biała – dekanaty ciechanowskie i strzegowski, błękitna – dekanat nasielski i zakroczymski, brązowa – dekanat dobrzyński n. Drwęcą, rypiński i żuromiński; granatowa – dekanaty płoński, raciąski i wyszogrodzki; miedziana – Mława i okolice; pomarańczowa – grupa salezjańska, srebrna – dekanaty pułtuski i serocki, zielona – dekanaty sierpecki, dobrzyński n. Wisłą i tłuchowski, złota – dekanaty przasnyski, makowski i dzierzgowski; żółta – dekanaty gostyniński i gąbiński. Pielgrzymi pokonają trasę z Płocka, przez Gostynin do Sokołowa (35 km pierwszego dnia), drugiego dnia przez Kutno do Ględzianówka – 34 km, przejdą przez Tum i Łęczycę do Wielkiej Wsi – 30 km, do Lutomierska – 26 km, przez Łask do Buczka – 33 km, przez Zelów do Kaszewic k. Bełchatowa – 25 km, do Dubidz – 33 km, do Wierzchowiska – 29 km i wreszcie na Jasną Górę – 9 km. – W ten szlak pielgrzymi wpisze się mocno przesłanie o Bożym Miłosierdziu. Towarzyszyć nam będzie bł. bp Leon Wetmański i jego myśli o miłosierdziu. Każdego dnia będziemy rozważali inny uczynek miłosierdzia względem duszy, bo jest to bardzo zapomniana część naszego katechizmu. Czwarty dzień naszej wędrówki i Apel Jasnogórski w Lutomiersku będzie szczególnie poświęcony „płockiemu miłosierdziu”, którego wyraźnym znakiem jest sanktuarium na Starym Rynku w Płocku. W czasie wieczornego apelu w Kaszewicach k. Bełchatowa wystąpi przed nami zespół „Testimonium”, a w modlitwie za ojczyznę szczególnie będziemy pamiętali o 1050. rocznicy chrztu Polski. Wreszcie tuż przed Częstochową – w Wierzchowisku, odnowimy przyrzeczenia chrzcielne – wyjaśnia ksiądz przewodnik. – Najważniejsze jest nastawienie na przeżycie duchowe i gotowość na doświadczenie rekolekcji w drodze. Bo pielgrzymka jest mocną propozycją duchową. Jeśli wyruszycie z nami, przeżyjecie Mszę prymicyjną, będziecie mogli podjąć zobowiązania Duchowej Adopcji dziecka poczętego albo Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, bądź przyjąć szkaplerz karmelitański. To może być również wspaniała przygoda: pójście pieszo do Częstochowy. Niech więc każdy, kto odczuwa takie pragnienie i fizycznie jest sprawny, spakuje różaniec. Na pielgrzymce ważne jest, aby chcieć słuchać, modlić się, dobrze przeżyć Mszę, wyspowiadać się, a wtedy trud drogi będzie możliwy do pokonania – mówi ks. Prusiński.

    Intencje w plecaku

    W ubiegłym roku „Gość Płocki” towarzyszył przez cały czas pielgrzymom wędrującym na Jasną Górę. Na szlaku spotkaliśmy m.in. s. Urszulę Kozłowską, nazaretankę, która na swoim plecaku przygotowała swoistą „skrzynkę” intencji, do której każdy mógł wrzucić karteczkę z prośbą o modlitwę do Matki Bożej. – Pan Bóg dał mi wiele łask, więc postanowiłam pomóc innym. Wiele z tych niesionych intencji otrzymałam od ludzi, którzy nie mogą pójść na pielgrzymkę – mówiła s. Urszula. – Myślę, że każdy musi się codziennie nawracać – mówiła nam s. Augustyna ze zgromadzenia sióstr pasjonistek. – Życie każdego człowieka jest pielgrzymką, pielgrzymką w kierunku nieba. Każdy musi wracać do tego momentu, kiedy został powołany. Musi to powołanie rozwijać na nowo. Musi powracać do tej pierwszej miłości, w tym właśnie pomaga mi pielgrzymka – dodaje s. Augustyna. Tu warto dodać, że dla wielu młodych ludzi pielgrzymka jest czasem duchowego rozeznania i wyboru drogi życiowej, aby wielkodusznie i radykalnie odpowiedzieć na głos powołania. – Gdy obraz Matki Bożej Częstochowskiej odchodził z mojej rodzinnej parafii, postanowiłam, że powinnam pójść na pielgrzymkę i podziękować za wszelkie łaski, które za Jej przyczyną otrzymaliśmy ja i moja rodzina. Moje wędrowanie było więc kontynuacją tamtego nawiedzenia. Dziękuję również za 25 lat małżeństwa – mówiła nam Beata Sieklucka, katechetka z Karniewa. – Mam taki zwyczaj, że wyruszając na szlak, proszę bliskich i znajomych, zwłaszcza tych, którzy nie mogą iść, aby napisali mi intencje. A ja niosę je i modlę się za nich. I choć jest czasem trud, cierpienie, to bardzo motywują mnie te intencje, bo jak ktoś mi je zostawia, to ja wiem, że muszę dotrzeć na Jasną Górę – dodaje Beata Sieklucka.

    Podziękujmy za rok nawiedzenia

    bp Piotr Libera – Pielgrzymka jest dziełem Maryi! To Ona pociąga swoje dzieci do siebie, do swojego serca. Ona sprawia, że chcemy się do Niej przytulić, pragniemy przedstawiać Jej swoje troski i problemy, powierzać Jej swoje sprawy i prosić o interwencję. Zarówno przeżyty czas nawiedzenia Jej jasnogórskiego obrazu w naszej diecezji, jak i coroczna piesza pielgrzymka pokazują, jak mocno jest w nas zakorzeniona miłość do Maryi. Przeżyjmy zatem tegoroczne pielgrzymowanie w duchu wdzięczności za Jej obecność w naszym życiu osobistym i wspólnotowym. Podziękujmy Jej za wielkie rzeczy, które uczyniła dla nas w roku nawiedzenia. Dlatego podobnie jak w latach ubiegłych, również i w tym roku gorąco i serdecznie zachęcam Was do pielgrzymowania do Jasnogórskiej Pani, do pójścia tą szczególną drogą wiary i nawrócenia. Będzie to jeszcze jeden wyraz umocnienia naszej tożsamości chrzcielnej, w roku jubileuszu 1050. rocznicy chrztu naszej ojczyzny. Szczególnie zwracam się do tych spośród Was, którzy nie podjęli jeszcze decyzji bądź wahają się, czy wyruszyć w drogę. Tych, którzy nie mogą uczestniczyć osobiście, zachęcam do pielgrzymowania duchowego, które coraz mocniej wpisuje się w krajobraz modlitewny naszych wspólnot parafialnych. Zachęta biskupa płockiego przed wyruszeniem 35. pieszej pielgrzymki diecezji płockiej na Jasną Górę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół