• facebook
  • rss
  • Dobre wakacje

    Agnieszka Otłowska

    dodane 05.07.2016 11:00

    Od 23 lat osoby niepełnosprawne i chore wraz z wolontariuszami spotykają się na wczasorekolekcjach, aby wspólnie przeżyć ze sobą ten wyjątkowy czas. "Czy naprawdę wierzysz?" - tak brzmi tegoroczny temat ich spotkania. Uczestniczy w nich ponad 30 osób.

    Przyjechali z różnych zakątków diecezji, m.in.: Rypina, Ciechanowa, Gostynina, Mławy, Białej k. Płocka, a także Pułtuska. W programie uwzględniono spotkania modlitewne, konferencji, rekreację i rozrywkę.

    - To wielka lekcja dla nas wszystkich tutaj obecnych - mówi ks. Kamil Kowalski, który prowadzi spotkania modlitewne i głosi konferencje. - Co roku poruszamy inne zagadnienia, aby jeszcze ściślej zakorzenić się w wierze, zadzierzgnąć nowe przyjaźnie, które rodzą się między podopiecznymi a wolontariuszami. To właśnie ten czas tutaj spędzony służy nie tylko odnowie naszej wiary, ale również znajomościom - dodaje.

    - Poprzez sakrament pokuty zostajesz oczyszczony. To on ciebie usposabia do przyjęcia Najświętszego Sakramentu, który jest uwieńczeniem oczyszczenia, jakie dokonuje się w sakramencie pokuty. Sama Komunia św. zakrywa to, co w nas słabe w małej materii, w tej najbardziej delikatnej - mówił w czasie jednej z konferencji ks. Adam Ners.

    Mszy św. przewodniczył ks. Kamil, kazanie zaś wygłosił ks. Adam. Zwrócił uwagę, że Jezus jest tak ważną osobą w naszym życiu, że zapraszamy Go do siebie. Mówił: - Jesteśmy grzeszni i dlatego mamy prawo do Bożej łaski. Mamy prawo, aby wołać Panie ratuj nas! Mówić: Jezu ufam Tobie! Bogu potrzebna jest nasza grzeszność, a to dlatego, że jeśli ją uznajemy, to Bóg okazuje nam swoją miłość, pragnie rozlać wszystkie łaski. Jemu nigdy się nie znudzi to przebaczanie ! - zwracał uwagę w czasie Mszy św. ks. Ners.

    Od lat we wczasorekolekcje angażują się wolontariusze. Ich liczba z roku na rok rośnie. Zapytani o to, co odkrywają w tym czasie, młodzi odpowiadają:

    - Czas wczasorekolekcji jest czasem wyciszenia, przeniesienia się w inny wymiar, odpoczynku od codziennego życia. On pokazuje, co w życiu jest ważne, ale także daje nam młodym siłę do doskonalenia siebie. Bo jednak to tutaj, od chorych, niepełnosprawnych uczymy się przyjmować życie takim, jakie otrzymaliśmy, nie jest ważne, czy jest ono pasmem radości, czy pasmem smutnych cierpień i krzyża - dzieli się Asia, jedna z wolontariuszek.

    - Po raz trzeci biorę udział we wczasorekolekcjach dla osób chorych - przyznaje Magda Drwęcka. - Te rekolekcje wpisały się już na stałe w mój kalendarz. Dają mi one wiele radości i spokoju. Poczucie bycia potrzebnym i bycia, trwania we wspólnocie. Czuję, że ktoś zależy ode mnie, ale też, że ja zależę od kogoś. Uczę się doceniać to, co mam i czerpać radość nawet z najmniejszych rzeczy. Wczasorekolekcje są okazją do spotkań, z których rodzą się przyjaźnie, które często zostają na długie lata - dzieli się Magda.

    Wielu z wolontariuszy pochodzi z Pułtuska, Nasielska, Gostynina, czy Woli Kiełpińskiej, a nawet Serocka. Na rekolekcjach poznają oni smak ciężkiej pracy, ale także rozpoznają uczucie wrażliwości, żeby nigdy nie odwrócić się od chorego i niepełnosprawnego.

    Tradycja wakacyjnych spotkań trwa nieprzerwanie od 1993 roku. Jej prekursorem w diecezji płockiej jest od lat ks. Janusz Zdunkiewicz, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Pułtusku. Od przeszło trzech lat zaprasza do udział w rekolekcjach swoich parafian, którzy otwierają swoje domy dla niepełnosprawnych i chorych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół