• facebook
  • rss
  • Potrzebny samarytanin

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 24/2016

    dodane 09.06.2016 00:00

    Książka, o której wielu zapomniało, której nieliczni szukali w kościelnych bibliotekach, teraz staje się ważną publikacją, po którą warto sięgnąć w 75. rocznicę śmierci męczeńskiej bł. bp. Leona Wetmańskiego.

    Trzeba w naszych płockich biskupach męczennikach widzieć orędowników sprawy Bożego miłosierdzia. Błogosławiony biskup Leon to rzecznik miłosierdzia „zorganizowanego”, miłosierdzia „w konkrecie” – podpowiada ks. prof. Henryk Seweryniak.

    To ważna wskazówka, która pomoże przeżywać Rok Miłosierdzia, a może również ożywić kult naszych błogosławionych. Wydana jako reprint w Płockim Instytucie Wydawniczym książka jest zbiorem 52 konferencji wygłoszonych przez biskupa męczennika na zebraniach Stowarzyszenia Pań Miłosierdzia w Płocku. Ukazała się po 77 latach od pierwszego wydania. „Bp Wetmański widział w miłosierdziu naturalny język chrześcijaństwa. Ten język został zapomniany, dlatego starał się on przywołać go do chrześcijańskiej modlitwy, a przede wszystkim praktyki” – przypominają w swojej książce o błogosławionym: „Ojcostwo i miłosierdzie” ks. Henryk Seweryniak i ks. Rafał Bednarczyk. We wstępie do niej pisze biskup Leon: „Świat dzisiejszy daleko odszedł od miłości Chrystusowej. (...) Dzieje się to najwięcej może dlatego, że miłość Chrystusowa jest za mało rozumiana. Nawet wyznawcy Chrystusowi mało wnikają i sercem rozważają miłość i jej dzieła. (...) Kto zatem chce uzdrowić bardzo cierpiący organizm Ciała Mistycznego Chrystusa, ten nie uczyni tego bez praktyki miłosierdzia”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół