• facebook
  • rss
  • Po owocach nas poznają...

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 23/2016

    dodane 02.06.2016 00:00

    Kto jeszcze nie przeżył tego szczególnego spotkania z Maryją w Jej jasnogórskim obrazie, niech przyjedzie za tydzień do Płocka.

    Gdy 40 lat temu, na zakończenie nawiedzenia, bp Bogdan Sikorski pisał list do diecezjan, przytoczył w nim słowa jednego z księży, który wyznał mu: „Szkoda, że peregrynacja w naszej diecezji się kończy. To najpiękniejsze przeżycie duszpasterskie naszych czasów”.

    W liście tym są zapisane również słowa ks. Wacława Jezuska, niezapomnianego wychowawcy pokoleń płockich księży, który po peregrynacji w Dobrzyniu n. Drwęcą miał powiedzieć: „Ten obraz pozostanie w duszy każdemu do końca życia. On robi wielkie wrażenie, umacnia w wierze. Posiada ogromne znaczenie, zwłaszcza dla młodzieży. Akcja Katolicka w okresie międzywojennym nigdy nie zdołała w takim stopniu zmobilizować i zaktywizować mas katolickich”. Teraz czas najwyższy, aby zapytać o owoce tego nawiedzenia. Bp Piotr Libera w liście pasterskim, który był odczytany przed tygodniem w naszych kościołach, napisał: „Bardzo mi zależało, żeby peregrynacja była przede wszystkim nową ewangelizacją naszej diecezji. Dlatego również obrałem dla niej hasło: »Z Maryją ewangelizujemy Kościół płocki«. Od początku bowiem byłem przekonany, że nawiedzenie, natchnione takim duchem, spełni swój cel. Że Maryja – Gwiazda Nowej Ewangelizacji – nie zawiedzie się na naszej diecezji”. A więc ewangelizacja. Dokonywała się ona przez znak uroczystych procesji w każdej parafii, wypełnione kościoły, kolejki do konfesjonałów, liczne Komunie św. i czuwania przy obrazie. Kolejną szansą będzie czuwanie przy obrazie Czarnej Madonny, które rozpocznie się w piątek 10 czerwca o godz. 21 w katedrze. Przez całą noc będą modliły się ruchy i stowarzyszenia z całej diecezji. Kulminacją akcji ewangelizacyjnej będzie spotkanie przed katedrą w sobotę o 9.30. Dalej nawrócenie, wdzięczna pamięć i wytrwała modlitwa – to kolejne pożądane owoce nawiedzenia. – Wspomnienie, pamiątkowe zdjęcie to absolutnie za mało. Zachęcam, aby składać duchowe dary, postanowienia. Lepiej jeśli je zapiszemy, aby dobrze je zapamiętać – mówi o. Marek Kowalski, paulin, który często towarzyszy parafiom na szlaku nawiedzenia. – Niech każda parafia z wdzię- cznością obchodzi 1. rocznicę nawiedzenia przez obraz Matki Bożej – zachęca duszpasterzy bp Roman Marcinkowski. – Przed Maryją usilnie prośmy o nowe i święte powołania do służby Bożej – mówi bp Piotr Libera. Propozycji jest wiele. Czas najwyższy przekuć je w czyn.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół