• facebook
  • rss
  • Zawisza, Bałtyk i Jezus

    Wojciech Ostrowski

    |

    Gość Płocki 20/2016

    dodane 12.05.2016 00:00

    – Kiedy mogliśmy podnieść Najświętszy Sakrament na pełnym morzu, to była wyjątkowa chwila, która pozostanie głęboko w naszych sercach – mówi ks. Sławomir Kowalski.

    Z inicjatywy Ruchu Rodzin Nazaretańskich diecezji płockiej podczas rejsu żaglowcem Zawisza Czarny z Gdyni do Kalmaru odbyły się niezwykle rekolekcje. – Na statku odbywały się Msze św., odmawialiśmy Różaniec w czasie wacht, było sporo rozmów duchowych i spowiedzi – opowiada ks. Sławomir, wicemoderator diecezjalny RRN. – Dla nas, związanych z ruchem, było to bardzo głębokie przeżycie.

    Ewangelia i wiosła

    Wśród 30 uczestników rejsu znalazły się osoby w różnym wieku i z różnych stron Polski. Zróżnicowany był też ich stosunek do spraw wiary. Mimo to udało się stworzyć coś więcej niż zgraną załogę. – Od strony duchowej wytworzyła się taka mała wspólnota ludzi, którym jest ze sobą po drodze – mówi Bartłomiej Włodarczyk, jeden z oficerów rejsu. – Kameralność Mszy św. i małej wspólnoty były uderzające. I to podobieństwo do czasów apostolskich... Apostołowie przebywali basen Morza Śródziemnego na małych jednostkach. Na apostolski charakter rejsu zwraca też uwagę ks. Kowalski. – Do tej pory nasza wspólnota nie przeżyła takich rekolekcji. Była to przestrzeń „niedotknięta apostolstwem”. Wypłynięcie na morze wcale nie musi oznaczać życia obok Chrystusa, choć, niestety, w wielu przypadkach tak to wygląda: nie ma Mszy św., nie ma ludzi, którzy pociągnęliby ku modlitwie całą załogę. Ten rejs to było dla nich coś nowego – mówi wicemoderator. Tematem rekolekcji były próby wiary w naszym życiu. – Pan Bóg stawia nas wobec różnych prób: zaufania Jego opiece, Jego woli, miłości wobec bliźniego – wyjaśnia ks. Sławomir. – Wypłynięcie w morze stawia człowieka w wyjątkowej sytuacji zawierzenia, w której nie może liczyć tylko na samego siebie czy na statek. Bardzo istotna staje się współpraca między uczestnikami i odpowiedzialność za innych. W rekolekcjach uczestniczyli też księża: Jan Jóźwiak z Ciechanowa i Andrzej Gajewski z Zielonej Ciechanowskiej, dla którego rejs był niezwykłym osobistym doświadczeniem. – Od dzieciństwa moja droga do Boga wiodła przez żagle, przez pragnienie, żeby w czymś takim uczestniczyć. Szukając morza, odnajdywałem Boga – opowiada ks. Andrzej. – Żeglowanie pomaga nam spojrzeć inaczej na to, co przeżywamy. To trochę tak, jak na pielgrzymce: są bąble, jest deszcz albo słońce, ale to jest moja ofiara. Coś z tego towarzyszyło nam chyba w czasie tego rejsu. Udało się stworzyć dobrą atmosferę, gdzie uczyliśmy się nawzajem tego, co nie zawsze jest przyjemne.

    Za sterem z pokorą

    W pamięci ks. Andrzeja i innych uczestników pozostaną Msze św., zwłaszcza te odprawione na rufie jachtu. Zapamiętają też pierwsze postawienie żagli i piękno morza. – Była to tak duża przygoda zarówno morska, jak i duchowa, że trudno opisać to w krótkich słowach – twierdzi Martyna z Mławy. – Na morzu wszyscy byliśmy od siebie zależni, wymagało to współpracy i kompromisu, ale uczyliśmy się nawzajem miłosierdzia i pokory. Nocne wachty były okazją do duchowych rozmów, które w tej scenerii były wyjątkowe. Przed rejsem miałam dużo różnych obaw, które zniknęły, kiedy wypłynęliśmy. Wyjątkowy charakter rejsu dostrzega też kapitan Zawiszy, Tomasz Kulawik. – Dla mnie to był rejs nietuzinkowy, spotkanie z bardzo specyficzną załogą – mówi kapitan. – Podczas większości rejsów zdarzają się osoby, które chcą się ukryć, licząc, że ktoś inny wykona za nie pracę. Tu była niesamowita chęć pomagania innym. Widać było, że te osoby są ze sobą, wspomagają się na każdym kroku, i to było uderzające. Wspaniali, weseli, otwarci i bardzo serdeczni ludzie. Pływanie z nimi było dla mnie wielkim zaszczytem. Co ciekawe, w ostatniej chwili, z uwagi na ryzyko wejścia w sztormową pogodę, uległa zmianie trasa i zamiast Kopenhagi uczestnicy rejsu zwiedzili dwa małe, urokliwe szwedzkie miasta: Kalmar z potężnym zamkiem i otoczone murem obronnym średniowieczne Visby.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół