• facebook
  • rss
  • Przewodniczka pewna do nieba. Mokowo

    ks. Włodzimierz Piętka

    dodane 09.05.2016 12:41

    - Teraz bądź przy Matce i pozwól, aby Ona patrzyła na ciebie - przekonywał uczestników nawiedzenia o. Andrzej Mikuć, redemptorysta, który prowadził w parafii św. Marii Magdaleny maryjne rekolekcje.

    Uroczyście i szczerze, z modlitwą i oklaskami witali ikonę nawiedzenia parafianie z Mokowa. - Maryjo, pomóż nam, abyśmy podobali się Twemu Synowi. Chcemy uczynić dziś choćby jeden krok, aby spotkać się z Tobą. Chcemy Ciebie słuchać, abyś nas umocniła i abyśmy mogli przekazać wiarę następnym pokoleniom - mówił ks. proboszcz Zbigniew Milczarek, witając obraz Jasnogórskiej Madonny. Szczerze o rodzinach, które są coraz mniej liczne, i w których "do starych wad dochodzą nowe problemy", mówili przedstawiciele rodzin. I prosili: - Jesteś Matką nadziei dla nas! - Zachęć nas, wspomagaj nas, bądź nam gwiazdą przewodnią! - prosili z kolei ludzie młodzi.

    Obraz nawiedzenia przybył do parafii Mokowo w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, dlatego bp Roman Marcinkowski, nawiązując do przeżywanego w Kościele święta modlił się: - Maryjo, chcemy chwycić dziś Twoją rękę, aby z Tobą znaleźć się w niebie.Chcemy wtulić się w Twoje ramiona i poczuć Twoją obecność.

    Nawiązując do odczytanego w czasie Mszy św. fragmentu Ewangelii o pierwszym cudzie w Kanie Galilejskiej (J 2, 1-11), ks. biskup zauważył: - Tam, gdzie jest Maryja, rodzi się wiara. Tylko Ona zwraca się do Jezusa z prośbą: "Wina nie mają". Tylko Ona dyskretnie zauważyła brak wina na weselu i pośpieszyła z pomocą.

    - Jak wygląda Maryja? - zastanawiał się bp Roman. - Jest Matką Jezusa, cieszy się i smuci się razem z nami. Jest zwyczajna i prosta, nie stroni od nas, jest uważna, aby służyć i pomagać. Maryja miała dobre oczy i wrażliwe serce. Ona jest naprawdę "pocieszycielką strapionych" i pośredniczką u Syna - mówił o Matce Bożej biskup, komentując perykopę ewangeliczną o cudzie w Kanie Galilejskiej.

    - Zacznijmy naszą przemianę od dobrego spojrzenia i wrażliwości serca, aby owoce tego nawiedzenia były głębokie i żywe w nas - apelował biskup w czasie Mszy św.

    Na spotkanie jasnogórskiego obrazu wyszli mieszkańcy Mokowa i okolic, a wśród nich wyróżniali się strażacy ochotnicy, koło łowieckie i koło gospodyń "Chalinianki" z Chalina w strojach ludowych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół