Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Święty od serca

To szczególny patron na Rok Miłosierdzia. Mija 130 lat od urodzin i 75 lat od śmierci błogosławionego biskupa męczennika.

  Bulla nominacyjna ks. Leona Wetmańskiego na biskupa pomocniczgo diecezji płockiej, wydana przez papieża Piusa XI
ks. Włodzimierz Piętka /Foto Gość
Jako młody ksiądz angażował się w pomoc ubogim i dotkniętym przez I wojnę światową. Potem objawił się jego rys duchowy, gdy został ojcem duchowym i kierownikiem wielu dusz w seminarium, u sióstr pasjonistek, służek czy w Stowarzyszeniu Pań Miłosierdzia. Gdy rozpoczynał się Wielki Kryzys, on został biskupem. Stał wtedy u początków diecezjalnej Caritas. Biskupstwo z miłosiernym gestem i duchową głębią doprowadziło go na koniec do męczeństwa w obozie koncentracyjnym w Działdowie.

Warto przy tej okazji przytoczyć zachowane fragmenty jego nauk - mogą one być doskonałą katechezą na Rok Miłosierdzia. Oto jedna z nich, wygłoszona na rozpoczęcie pierwszych rekolekcji w nowo powstałym zgromadzeniu sióstr pasjonistek: "Zadzwoniono w waszym domu, by powołać was na święte ćwiczenia, byście poznały wolę Bożą - byście wasze gorące serca złożyły Bożemu Sercu i Jego Matce Najświętszej (...). Zadzwoniono w niebie, bo w skromnej kapliczce św. Józefa zebrała się grupka wielkich serc, pragnących złożyć swe życie u stóp Krzyża Chrystusowego i pod tym znakiem, wsparte mocą Tego, który złożył Bogu Ojcu swe życie, iść przez życie z godłem Męki Chrystusowej, według swych konstytucji. (...) Zadzwoniono i w piekle, lecz nie w srebrne dzwonki, ale zawyła złość szatańska, przekleństwo i nienawiść do nowego dzieła Chrystusowego, do Jego Oblubienicy, Kościoła Świętego i do każdej z was, że od tej chwili wydajecie siebie na ofiarę, życie swe przygotowujecie na walkę i trud - na walkę z szatanem, światem i własna wolą" - głosił o. Leon 25 sierpnia 1921 roku.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy