• facebook
  • rss
  • Z tańcem i koronką

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 15/2016

    dodane 07.04.2016 00:00

    – Nie ustanie nigdy ocean Bożego Miłosierdzia. To święto jest kolejną falą, która uderzy w moje i twoje serce! – powiedział bp Roman Marcinkowski.

    W Płocku, mieście, gdzie Pan Jezus objawił św. s. Faustynie swoją wolę o obchodach Święta Miłosierdzia, odbyła się Msza św. i godzina uwielbienia na Starym Rynku.

    – Każdego dnia miłosierdzie uderza w zatwardziałe serca. Uderza słowem Bożym, Eucharystią, pięknem muzyki, sztuki, cierpieniem, samotnością. Uderza, odpuszczając grzech i udzielając łaski przebaczenia – mówił bp Roman Marcinkowski, który przewodniczył Mszy św. w katedrze. Ostrzegał w homilii przed brakiem ufności, która stanowi barierę nie do przekroczenia dla Bożego miłosierdzia. – Bóg bowiem szanuje swoje stworzenie. Czeka na jego wolną odpowiedź, która staje się potrzebą serca, wyborem dokonywanym w miłości – powiedział. Od godz. 14 do 15 na Starym Rynku przy sanktuarium trwała akcja ewangelizacyjna animowana przez młodzież i duszpasterzy z Salezjańskiego Duszpasterstwa Akademickiego „Petroklezja”. – Miłosierdzie Boże to łaska, która nie zna granic – mówiła s. Jolanta Pietrasińska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Dzień wcześniej w Płocku miał swoją premierę film „Pieśń o Faustynie. Miłosierdzie – drugie imię Miłości” w reżyserii Henryka Jóźwiaka, aktora Teatru Dramatycznego w Płocku. To inicjatywa przygotowana w Roku Jubileuszowym i z myślą o ŚDM przez Marię i Bogdana Marciniaków wraz z zespołem Bemolla. Więcej na: plock.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół