• facebook
  • rss
  • Ogrójec Jezusa i nasz

    wp

    dodane 07.03.2016 16:42

    O modlitwie w ogrodzie Getsemani i niesłusznym przed sądem oskarżeniem mówił w kazaniu pasyjnym ks. prof. Ireneusz Mroczkowski.

    - Panie Jezu, ilekolwiek razy próbuję sobie wyobrazić te dwie sceny, zawsze wchodzę w takie zagęszczenie losu ludzkiego, które kończy się często buntem, ucieczką, przekleństwem. W Twoim przypadku, Jezu, to była prośba skierowana do Ojca: "Odejmij ode Mnie ten kielich". Ostatecznie, Panie, oddałeś się jednak w ręce Ojca: "Nie moja, ale Twoja wola niech się spełni". Wobec niesprawiedliwego oskarżenia zachowałeś, Jezu - mój Mistrzu - godność i milczenie, którego nie zdołali zakrzyczeć fałszywi oskarżyciele i niesprawiedliwi sędziowie - mówił ks. prof. Mroczkowski.

    W rozważaniu pasyjnym ksiądz profesor odwołał się do własnego doświadczenia choroby nowotworowej, gdy szczególnie bliska stała mu się modlitwa: "Ojcze, nie moja, ale Twoja wola niech się stanie". - Jak w tak trudnych sytuacjach próbowaliście zagłuszyć bicie serca, jak zaklinaliście sen, aby w ogóle przyszedł? Na czym próbowaliście powiesić resztki poszarpanej nadziei? - pytał. I kontynuował: - Przecież ta modlitwa naszego Pana z Ogrójca powtarza się także w niepokoju tylu ojców i matek, którzy modlą się o wyjście z narkomanii swoich dzieci. Powielana jest w złamanej miłości, kiedy ktoś, kogo kochasz i z kim masz dzieci, zdradza przysięgę, łamie się i jakby nigdy nic opuszcza rodzinę... Scena z Ogrójca powtarza się, gdy wyrzucają cię z pracy, zawala ci się świat, bo nie masz z czego utrzymać rodziny, w dodatku dopada depresja, opuszczają siły psychiczne, wpadasz w otchłań rozpaczy... - kontynuował rozważanie kaznodzieja. I pytał: - Jak wielu z nas towarzyszy Jezusowi z Ogrójca? Śpiewając pierwszą część Gorzkich Żali, chwytamy się, Panie, Twojej recepty na przeżycie takich chwil. Twoje, bracie i siostro, chwile lęku, samotności, braku nadziei nie muszą przemieniać się absurd, mierzwę historii, bunt, by ostatecznie spłynąć krwawym potem.

    Rozważając kolejną z tajemnic męki Pańskiej - niesłuszne przed sądem oskarżenie - ks. Mroczkowski odniósł się do obchodzonego 1 marca Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Porównał ich los z niesłusznym skazaniem na śmierć Pana Jezusa. - To był dzień pamięci o takich jak Ty, Panie - niesłusznie oskarżonych. W powojennej Polsce były ich dziesiątki i setki tysięcy. Za udział w obronie kraju, za bohaterstwo w walce z niemieckim okupantem, za pragnienie wolności nie tylko niesprawiedliwie osądzano, ale jakże często pozbawiano życia - mówił ksiądz profesor, podkreślając, jak męka Pańska łączy się i dopełnia w naszych czasach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół