• facebook
  • rss
  • Oto naczynie!

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 08/2016

    dodane 18.02.2016 00:00

    „Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa...” – pisze św. s. Faustyna o Płocku pod datą 22 lutego 1931 roku. I wtedy wszystko się zaczęło...

    Z„Dzienniczkiem” św. s. Faustyny, otwartym na 47. punkcie – tam, gdzie jest mowa o objawieniu w celi płockiego klasztoru – idziemy do sanktuarium na Starym Rynku. To jest właśnie to miejsce, ten dom, który wybrał Jezus. I choć dziś nie ma tamtej historycznej celi, to jest obecność Jezusa i całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu. A samo sanktuarium w obecnym, skromnym kształcie, z niewielką, tymczasową kaplicą, przypomina bardziej właśnie celę Faustyny. Od ubiegłego roku trwają prace nad rozbudową tego miejsca.

    – Powstanie świątynia, przy niej muzeum św. s. Faustyny, dom pielgrzyma, a w miejscu, gdzie znajdowała się cela, zostanie wzniesiona wieża Miłosierdzia. Tam będzie znajdowała się kaplica adoracji Najświętszego Sakramentu – wyjaśnia s. Mirosława Ratter, przełożona płockiego domu sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Miejsce rozbudowy sanktuarium, jak pokazuje archiwalne zdjęcie, to przestrzeń, gdzie znajdowała się niezachowana do naszych czasów oficyna, w której była cela s. Faustyny; to piekarnia, w której święta pracowała, wreszcie zakonny ogródek. Na to miejsce 22 lutego po raz pierwszy będą mogli ponownie wejść pielgrzymi nawiedzający sanktuarium. Zobaczą zrekonstruowany, oryginalny piec, przy którym pracowała s. Faustyna. Będą mogli się także przekonać o postępie prac nad rozbudową, cały czas prowadzonych dzięki łagodnej tegorocznej zimie. Ale wracamy do zapisków z „Dzienniczka”, bo on jest najlepszym duchowym przewodnikiem po sanktuarium.

    – Tu Pan Jezus mówi do św. s. Faustyny: „Wymaluj obraz...”, „Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto...”, „Niech się nie lęka zbliżyć do mnie grzesznik” (nn. 47–50). Mowa jest tu więc o obrazie, o święcie Miłosierdzia Bożego i ufności – mówi s. Jolanta Pietrasińska z płockiego klasztoru na Starym Rynku. – Obraz jest naczyniem, które podaje nam sam Jezus. Jest narzędziem Bożego miłosierdzia. Przez ten wizerunek, objawiony św. s. Faustynie właśnie w Płocku, możemy wejrzeć w tajemnicę Jezusa, tego, co jest w Jego sercu. Oto Jezus, który zbawia, bo za nas idzie na krzyż, i umierając, wybawia nas od mocy zła, z niewoli szatana. Jest to Bóg, który jest wierny swej miłości. On wypełnił sprawiedliwość i przekroczył jej miarę swym miłosierdziem. Naszą odpowiedzią jest ufność: to przesłanie o Bogu bogatym w miłosierdzie i nas grzesznikach – wyjaśnia s. Jolanta Pietrasińska.

    22 lutego w Płocku

    Główne uroczystości w 85. rocznicę objawień Pana Jezusa Miłosiernego św. s. Faustynie odbędą się w sanktuarium na Starym Rynku i w katedrze. O 6.30, 10.00, 12.00 i 15.30 w kaplicy będą sprawowane Msze św. O godz. 15, w Godzinie Miłosierdzia – modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia. Adoracja Najświętszego Sakramentu będzie trwała do godz. 21. W katedrze o 18.00 Mszy św. będzie przewodniczył abp Henryk Hoser, biskup warszawsko-praski. O godz. 19 koncert poporatorium „Miłosierdzie Boże”: słowa św. s. Faustyna Kowalska, muzyka: Zbigniew Małkowicz, w wykonaniu zespołu „Lumen”. Grupa płocczan, skupionych przy parafii św. Stanisława Kostki, po raz kolejny organizuje akcję „Zapal światło Miłosierdzia”. Zachęcają wszystkich mieszkańców miasta do zapalenia świec w oknach domów od godz. 19 do 21, czyli do Apelu Jasnogórskiego, właśnie w wieczór 22 lutego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół