• facebook
  • rss
  • Ukochana wnuczka babci

    Wojciech Ostrowski, ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 06/2016

    dodane 04.02.2016 00:00

    Dla aktorki Anny Milewskiej z jej rodzinnego Chojnowa pozostały nie tylko mury, ale także serdeczne wspomnienia, zdjęcia i... ludowe bajki jej dziadka.

    Po latach starań dawny blask odzyskał zabytkowy dworek szlachecki w Chojnowie koło Przasnysza. Cieszyli się z tego zwłaszcza obecni na uroczystości potomkowie mieszkających tam niegdyś rodzin Bojanowskich i Chełchowskich, a wśród nich aktorka Anna Milewska.

    Dwór serdecznych wspomnień

    Gdy odwiedziliśmy Annę Milewską kilka lat temu w jej mieszkaniu w Warszawie, chętnie opowiedziała barwną historię swej rodziny, sięgając do miłych jej miejsc z okolic Przasnysza i Ciechanowa. – To od babci nauczyłam się pasji do historii – mówiła wtedy aktorka. – Ona zbierała dla mnie kolorowe kartki z historycznymi ilustracjami, a ja wszystko wklejałam do grubego zeszytu, który starannie prowadziłam. W ten sposób pisałam własną historię Polski. Idąc za tą pasją, zaczęłam studiować historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Później wreszcie rozpoczęłam studia aktorskie – wspominała. – Byłam ukochaną wnuczką babci, właśnie tej babci, która pochodziła z Chojnowa. Miałyśmy wspólne upodobania. Ona robiła dla mnie małe komódki z pudełek po zapałkach. To była jej misterna praca. Przysyłała mi też pocztówki, które zbierałam. Gdy po ślubie z dziadkiem zamieszkała w Rembówku, w parafii Pałuki, stała się działaczką społeczną. Pochodziła z rodziny Chełchowskich. Jej rodzinny dom w Chojnowie stoi do dziś – opowiadała aktorka. Pani Anna do tej pory, choć już rzadziej ze względu na wiek, chętnie odwiedza Chojnowo i Czernice Borowe, gdzie jest dwór, kościół, cmentarz i groby jej przodków. Nie mogło zabraknąć Anny Milewskiej na uroczystym otwarciu odnowionego dworku. Wzbudziła podziw brawurową interpretacją bajek ludowych zebranych przez jej dziadka.

    Tam pisała się historia

    Budynek, wzniesiony prawdopodobnie na początku lat 40. XIX wieku, był nie tylko siedzibą zamieszkujących go rodów, lecz także ważnym ośrodkiem życia gospodarczego i kulturalnego, miejscem licznych spotkań ziemiańskich. Najbardziej znanym z jego gospodarzy był Stanisław Chełchowski, przyrodnik i etnograf oraz zasłużony działacz społeczny, oświatowy, gospodarczy i polityczny z przełomu XIX i XX wieku. Jedną z goszczących za jego czasów w Chojnowie znanych postaci był przywódca Narodowej Demokracji Roman Dmowski. W latach I wojny światowej we dworze mieścił się szpital polowy dla żołnierzy armii carskiej. O bogatej historii dworku i jego mieszkańców opowiedział prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej Piotr Kaszubowski. Po 1945 r. budynek podzielił smutny los wielu siedzib szlacheckich. Mieściły się w nim dwuklasowa szkoła podstawowa, dyrekcja i mieszkania pracowników PGR-u. Stopniowo popadał w ruinę. – Po 20 latach wreszcie udało się przywrócić ten obiekt do życia – mówił Wojciech Brzeziński, wójt gminy Czernice Borowe, który przybliżył zebranym, w jaki sposób udało się do tego doprowadzić. Po przemianach 1989 r. dawni właściciele zgłosili roszczenia do nieruchomości, którą po odzyskaniu przekazali gminie Czernice Borowe. Ten piękny gest pozwolił samorządowi we współpracy z organizacjami pozarządowymi przystąpić do odrestaurowania zabytkowego budynku, trwale wpisanego w krajobraz kulturowy gminy. Stało się to możliwe dzięki wspólnym działaniom gminy Czernice Borowe, Stowarzyszenia Rozwoju Ziemi Czernickiej, Lokalnej Organizacji Turystycznej Północnego Mazowsza i Przasnyskiego Stowarzyszenie Historii Ożywionej. Remont dworku oraz utworzenie w nim ekspozycji frontu wschodniego I wojny światowej to elementy większego projektu – szlaku turystycznego mławskiej kolejki wąskotorowej. Decyzją zarządu województwa mazowieckiego otrzymał on blisko 500 tys. zł unijnego dofinansowania w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007–2013. W dworku znalazły miejsce wystawy przedstawiające rekonstrukcję pozycji obronnych z bitwy 1915 roku i szpital polowy. Można tu zobaczyć również galerię rodów Chełchowskich i Bojanowskich oraz ekspozycję poświęconą dawnym wiejskim narzędziom i sprzętom codziennego użytku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół