• facebook
  • rss
  • Zobaczyłem Ją nad jeziorem

    Maciej Fidelis, l. 28 Oprac. red

    |

    Gość Płocki 49/2015

    dodane 03.12.2015 00:00

    Odpowiedzią na spotkanie Matki Bożej Częstochowskiej są świadectwa, które otrzymuje nasza redakcja. Jedno z nich przesłał Maciej Fidelis z Płońska.

    Peregrynacja w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Płońsku nie była moim pierwszym spotkaniem z Matką Bożą w kopii cudownego obrazu. W kwietniu 2014 r. przypadkowo, w trakcie pobytu w Mikołajkach, zauważyłem przystrojone okolice kościoła pw. św. Mikołaja.

    Zaciekawiony widokiem wszedłem do świątyni i zobaczyłem piękną twarz Matki Bożej w cudownym wizerunku. Kolejną łaską, jaka mnie spotkała, była peregrynacja na Wielkich Jeziorach Mazurskich, która odbyła się w czerwcu 2014 roku. Modlitwa poprowadzona na statku przez bp. Jerzego Mazura, biskupa ełckiego, była dla mnie wspaniałym przeżyciem. Wokół statku, na którym byłem, znajdowało się jeszcze kilka innych łodzi pełnych rozmodlonych ludzi asystujących Matce Bożej. Nieopisane było płynąć z Maryją po jeziorze Śniardwy. Ujęło mnie niezwykłe skupienie podczas modlitwy oraz fakt, że Maryja udała się w rejs jako Osoba, jedna z nas, aby błogosławić wszystkim ludziom. Tamtego dnia zapragnąłem, aby Matka Boża odwiedziła moją rodzinną diecezję. Myślałem, że będę musiał czekać na to wydarzenie kilka lub kilkanaście lat. Po kilku miesiącach dowiedziałem się, że po zakończeniu nawiedzenia w archidiecezji warszawskiej kopia cudownego obrazu przybędzie do Płońska. Tak też stało się 4 października 2015 roku. Królowa Polski przybyła do mojego miasta. Zjawiła się w miejscu, gdzie stawiałem pierwsze kroki, uczyłem się wiary i wartości moralnych. W miejscu, gdzie dorastałem. Podczas procesji, gdy Maryja po raz pierwszy przekraczała próg świątyni, wzruszył mnie głośny śpiew całego kościoła: „Gwiazdo śliczna wspaniała”. Dokładnie w tym momencie uzmysłowiłem sobie, że jest to historyczna chwila dla mojej parafii. Przybyła Królowa Polski, a parafia św. Maksymiliana Kolbego w Płońsku stała się na chwilę Jasną Górą. Czułem namacalnie Jej obecność. Cieszyła mnie tak wielka liczba płońszczan, którzy przybyli, aby powitać Matkę Bożą. Obraz ten jest swego rodzaju polskim fenomenem. Jest w nim wielka moc, która przyciąga tak wielkie tłumy wiernych. Obraz, przed którym modliły się miliony Polaków, na czele z Prymasem Tysiąclecia kard. Stefanem Wyszyńskim, który zapoczątkował czas nawiedzenia po wszystkich parafiach naszej ojczyzny. Wydarzenie to pozostanie w mojej pamięci i sercu do końca życia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół