• facebook
  • rss
  • Przeczytajcie to za 100 lat

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 45/2015

    dodane 05.11.2015 00:00

    Społeczeństwo. Dziś nie tylko odnajduje się dawne kapsuły czasu, co zawsze budzi sporo emocji. Tworzy się również nowe, dla przyszłych pokoleń.

    Chociaż ich nazwa może kojarzyć się z popularną, amerykańską produkcją filmową, to kapsuły czasu są zwyczajną praktyką. Taki pojemnik umieszcza się przy okazji ważnych wydarzeń, jak choćby wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę kościoła czy pomnika albo przed zakończeniem jakichś poważnych prac.

    W dawnych obiektach sakralnych często spotyka się je w wieżach, w kuli nazywanej jabłkiem, u podstawy krzyża. Jedne zawierają jedynie dokumenty erekcyjne z podpisami fundatorów i wykonawców dzieła; w innych można spotkać też artefakty, np. monety czy gazety codzienne. W kapsuły czasu, które umieszczano w kościołach, wkładano także relikwie. Ta wielowiekowa praktyka, dzięki której mogą przejść do historii bohaterowie pierwszego, drugiego i kolejnego planu swoich czasów, przetrwała.

    A ja cichy żyję pracą...

    Niedawno taką kapsułę czasu odnaleziono w północnej wieży katedry płockiej, gdzie prowadzone są gruntowne prace remontowe. Jak wspomina ks. proboszcz Stefan Cegłowski, pierwotny plan był taki, by rozpocząć remont od drugiej wieży, która jest w gorszym stanie, jednak na razie pieniądze unijne zostały przyznane tej północnej. I właśnie tam wykonawcy odnaleźli niedużą tubę z grubej miedzi, zawierającą mniejszą, szklaną tubę z zawartością. – Są tu dwa rodzaje dokumentów: te sporządzone oficjalnie i te, które zostawili wykonawcy, wkładajacy je raczej dyskretnie. Mamy tu pergamin główny, najbardziej uroczysty, w którym czytamy, że rozpoczęta w lipcu gruntowna restauracja katedry została ukończona w 1903 roku i odbyła się za rządów bp. Jerzego hr. Szembeka – wyjaśnia proboszcz katedry. W kapsule z wieży północnej znajdowały się trzy dokumenty sporządzone na kartach pergaminowych i jeden na zwykłym papierze. Ten ostatni stanowi właśnie przykład takiej pamiątki, którą zostawił jeden z wykonawców. Dekarz T.L. Wyrzykowski, który pokrywał blachą kopuły przedwojennej katedry, napisał list do przyszłych pokoleń w formie prostego wiersza. Są w nim i szczypta melancholii, i odrobina użalenia nad trudną dolą majstra – dekarza, i wreszcie puenta, z którą trudno się nie zgodzić. „Znowuż przejdą lat dziesiątki, wiek za wiekiem cały/ A wy jak dzisiaj stoicie, tak będziecie stały/ Jam się biedny na świat rodził i biedny wyrosłem/ A los zrządził, że związałem się z blacharskim rzemiosłem” – napisał majster, patrząc na wieże katedralne. I na koniec dodał: „A ja cichy żyję pracą i to za lada co! Ale wszystko ma swój koniec, za nic wszystkie troski – Trzy kopuły te pokrył T. L. Wyrzykowski”. Katedralna kapsuła zawierała też jeden dokument, starszy niż pozostałe; pod koniec XIX wieku był wyjęty i włożony na nowo. Przynosi on informację o relikwiach złożonych w dawnej kapsule czasu, w 1633 r., a potem wyjętych i pozostawionych w kościele. Dzięki zawartości kapsuły poznajemy też dramatyczne wątki tamtych prac sprzed wieku. Podczas remontu czeladnik blacharski Jan Koperski spadł z rusztowania i zginął. – W tych dokumentach widać, że ten fakt bardzo ich poruszył – komentuje ks. Stefan Cegłowski. Dwukrotnie zaś pojawia się prośba o „westchnienie do Boga”, a słowa skargi na małe wynagrodzenie za pracę wydają się pewnym schematem w takich listach z przeszłości. Skąd potrzeba ich pisania i umieszczania w kapsułach czasu? – Myślę, że w tym przypadku rodzi się pewien związek pomiędzy człowiekiem a pracą. Jeśli ktoś spędza wiele godzin na rusztowaniach, choćby na naszej wieży katedralnej, i ma pewną wrażliwość, to taka praca oddziałuje na niego. I chyba stąd chęć uwiecznienia swojej pamięci – uważa proboszcz parafii katedralnej i historyk sztuki. – Dla niektórych była to także pewna nobilitacja, gdy ich nazwisko znalazło się przy sygnaturach architekta i biskupa. Ten podpis dekarza na dokumencie czy podpis cieśli na rusztowaniach kościoła, w jakimś mało dostępnym miejscu, w jakiś sposób uwiarygodnia jego pracę. Podpis przecież zobowiązuje.

    Oby nie zostało po nas byle co

    Współczesna kapsuła, nazwana skrzynią czasu, szykowana jest właśnie w Mławie, z inicjatywy burmistrza miasta. Już latem ratusz mławski skierował zachętę do mieszkańców, stowarzyszeń oraz instytucji, by przygotowały swoje depozyty, które zostaną umieszczone w specjalnych, kwasoodpornych kopertach i dużej skrzyni ze stali nierdzewnej. Ta zaś dokładnie 11 listopada, podczas obchodów Narodowego Święta Niepodległości, będzie włożona w rodzaj sarkofagu i zakopana w północno-zachodnim narożniku Starego Rynku w Mławie, w sąsiedztwie stylizowanej pompy wodnej. Na całe sto lat; przynajmniej taki jest zamysł organizatorów przedsięwzięcia. Rozmiary tej kapsuły czasu pozwalają na umieszczenie w niej sporej liczby dokumentów; zarówno oficjalnych, jak i depozytów prywatnych. – Każdy mieszkaniec Mławy może zdeponować własną kopertę, w której zostawi pamiątki, jakieś przesłanie następnym pokoleniom. Skrzynia jest dość pojemna, więc może się w niej zmieścić do 800 kopert. Ludzie przynoszą do nas nieraz bardzo osobiste listy, pamiątki, zbiory. Chcą, by one jakoś nie rozmyły się w czasie i przestrzeni, dlatego chcą je zdeponować – wyjaśnia Magdalena Grzywacz, rzecznik mławskiego urzędu. – Wysłaliśmy listy także do naszych przyjaciół z zagranicy; do miast partnerskich Mławy w Rumunii i we Włoszech, na Litwie i Łotwie, z którymi współpracujemy od lat. Wiemy, że też chcą przygotować jakieś koperty z przesłaniem. Z dobrym odzewem spotkaliśmy się wśród lokalnych mediów, które przygotowują swoje specjalne wydania – dodaje rzeczniczka. W mławskiej skrzyni znajdą się więc depozyty specjalne, przygotowane np. przez urzędników ratuszowych czy rozmaite instytucje, oraz koperty prywatne ze specjalnym oznaczeniami, które pozwolą kolejnym pokoleniom depozytariuszy odebrać list z przeszłości od ich przodków. – My też szykujemy kopertę. To, co w niej umieścimy, to przegląd naszych wydawnictw z okresu kilkudziesięciu lat działalności. Będą tam medale (a wydawaliśmy serię medali najsławniejszych Polaków, od Jana Pawła II), będą różne wydawnictwa, kroniki, przewodnik. Dołączymy też opis wskazujacy, od kogo jest ta koperta, i charakterystykę naszej działalności – mówi Andrzej Grzymkowski, starszy kustosz z Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej w Mławie. – Ja wprawdzie zajmuję się rzeczami znacznie starszymi, na przykład sprzed 2 tys. lat, ale uważam, że taka skrzynia czasu to dobry pomysł. Może to, co do niej włożymy, nie będzie miało dużej wartości pieniężnej, ale na pewno będzie miało wartość kulturową i historyczną. Otworzyć taką kapsułę to tak jakby otworzyć archiwalne dokumenty. Mamy nadzieję, że nie zostanie po nas byle co, śmiecie, jakiś bałagan architektoniczny, blokowiska, ale coś wartościowego – dodaje archeolog. Współczesną, mławską kapsułę czasu dotknął powiew nowoczesności; w depozytach można umieszczać też cyfrowe nośniki, takie jak płyty DVD. Mankamentem jest tylko szybkie starzenie się takich mediów. W muzeum żartują, że z nośnikiem trzeba też włożyć właściwe urządzenie do odtwarzania.

    Testament z nadzieją

    Kapsuły czasu być może stają się na swój sposób modne, ale wynikają też z naturalnej potrzeby człowieka, by przedłużyć pamięć. – My jesteśmy w teraźniejszości, ale taka kapsuła czasu zobowiązuje nas do wysłania listu w przyszłość. To może być też ciekawy list z punktu widzenia piszącego, bo poniekąd jest to testament. I to testament naznaczony tym, że nie wiadomo, czy i kiedy będzie on otwarty. To jest wysłanie jakiejś informacji w przestrzeń, ale z nadzieją, że jednak dotrze do jakiegoś odbiorcy – mówi ks. Stefan Cegłowski. Ta niepewność przyszłości nie przeszkadza organizatorom mławskiej skrzyni czasu. – Nie wiemy, oczywiście, co wydarzy się przez 100 lat. To czas około trzech pokoleń. Ale jesteśmy optymistami i mamy nadzieję, że losy potoczą się dobrze i ta skrzynia będzie mogła być otwarta przez przyszłych mławian. To jest forma zachowania pamięci, przekazania czegoś potomnym, dostępna dla każdego – mówi Magdalena Grzywacz.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół