• facebook
  • rss
  • Potrzebny młody Cyrenejczyk

    dodane 10.09.2015 00:00

    Przywędrowały do Płocka z Chełma w archidiecezji lubelskiej. Pierwszymi przystankami krzyża i ikony były płocka „Studnia” i parafia w Dobrzyniu nad Drwęcą.

    Północ z soboty na niedzielę. Na plac przed kościołem Miłosierdzia Bożego w Płocku przy centrum „Studnia” podjechał samochód kaplica. Znaki ŚDM przeniesione zostały w procesji do ołtarza, ustawionego na stopniach kościoła, gdzie za chwilę rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem biskupa płockiego. Z oddali dochodziły dźwięki muzyki granej na płockiej plaży podczas Summer Fall Festiwalu, który zgromadził podobno kilka tysięcy uczestników. Na placu przed kościołem – niewielka grupa młodzieży z Płocka i diecezji. Przez najbliższe dwa tygodnie krzyż i ikona będą więc szukały młodych i przyciągały ich do Jezusa.

    On nie jest przeszłością

    – To są wasze znaki. Przekazał je wam św. Jan Paweł II, abyście zanieśli je tam, gdzie nie chcą krzyża. Przyjmijcie ten znak, obciążcie ten krzyż waszymi troskami – zachęcał w Płocku ks. Rafał Grzelczyk, diecezjalny duszpasterz młodzieży. Dlatego na rozpoczęcie Mszy św. biskup i księża koncelebrujący Mszę św., a na jej zakończenie wszyscy obecni podeszli do krzyża i ikony, aby je objąć i ucałować. – Celem wędrówki tych znaków jest skierowanie wzroku i serc wszystkich ludzi ku Jezusowi – ukrzyżowanemu Panu chwały. Spotkanie z krzyżem powinno doprowadzić nas do wewnętrznego spotkania z Tym, który umarł za nas właśnie na tym krzyżu, dla nas zmartwychwstał i żyje – przeczytano w komentarzu na początku Mszy św. – Otwórz się na krzyż. Na krzyż, który św. Jan Paweł II przekazał młodym w 1984 roku – prosił w homilii bp Piotr Libera. Wezwał młodych, by byli świadkami Jezusowego krzyża. Dlaczego? – Bo na krzyżu cały czas dokonuje się zbawienie świata. Jezus umiera. Irak, Nigeria, wschodnia Ukraina... Krew spływa po krzyżu i obmywa ludzkie serca, które znajdą się przy krzyżu. Krzyż nie jest przeszłością, jak i zbawienie nie jest przeszłością. Sztandar krzyża stoi nie tylko w miastach i wioskach, gdzie przyjęto Chrystusowe zbawienie. Sztandar krzyża jest także w sercach ludzi, którzy w nim odnaleźli sens, miłosierdzie i zbawienie. Zarówno krzyż stojący przy drodze, jak i ten tkwiący głęboko w sercu budzą uczucia zarówno nienawiści, jak i miłości – zauważył bp Piotr. Zachęcał młodych, by krzyż był dla nich przewodnikiem, bo z nim łatwiej przetrwać burze.

    Wykorzystać ten czas

    Z Płocka krzyż i ikona Matki Bożej Salus Populi Romani pojechały na jedną dobę na północno-zachodni kraniec diecezji płockiej. – To dla nas nagroda i wyróżnienie – cieszyli się młodzi wolontariusze z centrum ŚDM parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej, jednego z liczniejszych i bardziej aktywnych w diecezji. Powitanie odbyło się podczas porannej Mszy św., na którą przychodzi wiele rodzin z dziećmi. Wolontariusze i ministranci wnieśli krzyż, a kilka dziewcząt, nie bez trudu, wniosło do kościoła dużą ikonę Matki Bożej. – To był dla nas zaszczyt, dość niespodziewany. O tym, że będziemy niosły obraz, dowiedziałyśmy się przed Mszą św. Dla nas było to wzruszające, bo te znaki przebyły tak długą drogę. Dopiero gdy patrzymy z bliska, widać, jaki ten krzyż jest ogromny, masywny – mówiły później wolontariuszki Monika Kalinowska i Monika Tomaszewska. – Na tym krzyżu są serca młodych ludzi z całego świata. Mamy teraz wyjątkową okazję, by adorować go, ucałować, objąć. Oddać się temu szczególnemu krzyżowi, który otrzymaliśmy z rąk Jana Pawła II. Obok jest ikona Maryi. Ona stoi zawsze pod krzyżem, także naszym, życiowym krzyżem – mówił proboszcz ks. Jarosław Kulesza, sprawując niedzielną Mszę św. połączoną z powitaniem znaków. Po jej zakończeniu wiele osób podeszło do krzyża i ikony, by ucałować, adorować czy zrobić zdjęcie komórką na pamiątkę. Parafianie dobrzyńscy mieli okazję modlić się przy nich praktycznie całą dobę. – Gdy usłyszeliśmy, że znaki Światowych Dni Młodzieży będą u nas, nabraliśmy mocy. Poczuliśmy, że nasza praca została jakoś nagrodzona – przyznaje Adam Dołęgowski, jeden z koordynatorów parafialnego biura ŚDM. – Myślę, że największym wrażeniem dla wszystkich będzie to, gdy te symbole znajdą w Krakowie. Gdy się zobaczy je w telewizji i uświadomi sobie, że one były u nas. Sądzę, że dopiero wtedy wielu to doceni – dodaje Adam. Ks. Paweł Solecki, dekanalny duszpasterz młodzieży i wikariusz dobrzyńskiej parafii, przyznaje, że trudno od razu oceniać, na ile peregrynacja znaków ŚDM będzie owocna. – Rezultaty nawiedzenia znaków będą widoczne pewnie dopiero za jakiś czas. Na pewno Jan Paweł II miał niesamowite natchnienie, że stworzył coś takiego jak Światowe Dni Młodzieży. Owoce tego są do dzisiaj widoczne i mamy nadzieję, że przez wiele lat będzie rodziło plony, także w codziennej pracy z młodzieżą.

    Krzyż i ikona w drodze

    13 września – Gostynin, Płock – Stanisławówka i Modlin – parafia św. Maksymiliana M. Kolbego 14 września – Płock 15 września – Rypin 16 września – Ciechanów 17 września – Pułtusk 18 września – Sierpc i Przasnysz 19 września – Przasnysz i Rostkowo Pełny kalendarz nawiedzenia na: plock.gosc.pl/Symbole.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół