• facebook
  • rss
  • W Czerwińsku składają puzzle

    Dawid Turowiecki

    |

    Gość Płocki 33/2015

    dodane 13.08.2015 00:00

    – Nie robimy tego dla siebie, ale dla naszej młodzieży – mówią o wakacyjnym dziele kompleksowego remontu czerwińskiego klasztoru księża salezjanie. Na ten cel udało im się zdobyć pół miliona złotych z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

    Skuteczne starania o dofinansowanie na odrestaurowanie romańskiego klasztoru pozwalają sprostać największemu wyzwaniu, jakim jest odnowienie dachu. Warto przy tym cofnąć się do interesującej historii zabytkowej budowli.

    W okresie 20-lecia międzywojennego klasztor stanowił ruinę, w którą przeobraził się po fali bombardowań I wojny światowej. Salezjanie pojawili się w tej okolicy w 1923 r. Podstawowym warunkiem ściągnięcia ich na te ziemie było pokrycie skrzydła południowego klasztoru dachem... – Niegdyś stare zamki czy klasztory traktowano niczym kamieniołomy, więc aby pokryć dachem skrzydło południowe, sprzedano część cegieł ze skrzydła zachodniego – opowiada salezjanin ks. Przemysław Kawecki.

    Szukali i znaleźli

    Zakrojona na szeroką skalę odbudowa strony zachodniej, przeprowadzona na podstawie starych rycin, przypadła na lata 60. XX w. Fenomenem budownictwa nazywa ówczesne rozwiązanie architektoniczne koordynator obecnego projektu remontowego. – Zamiast tradycyjnej więźby drewnianej nad klasztorem zamontowano krokwie żelbetonowe, a na nich rozpostarto łaty wykonane z płaskowników metalowych. Wyglądało to jak wielki żagiel, na którym położone były dachówki – opisuje ks. Kawecki. Konstrukcja w dobrym stanie przetrwała 30 lat, potem deszcz i wiatr sprawiły, że dach zaczął się obsuwać. Próbowano ratować go domowymi sposobami, ale woda coraz częściej zalewała pomieszczenia dla młodzieży. – Pamiętajmy, że mówimy o potężnym budynku, drugim najstarszym kościele po tej stronie Wisły. Każdy patrzy na ten obiekt z pietyzmem, a pieniędzy na jego utrzymanie za wiele nie ma. Stąd w tym roku zawalczyliśmy o dotację ministerialną. Napisaliśmy projekt i mamy teraz 500 tys. zł, z czego tylko 10 proc. to wkład własny – dodaje szef Salezjańskiego Ośrodka Młodzieżowo-Powołaniowego EMAUS. Remontowany dach obejmuje swoim zasięgiem tzw. skrzydło Jagiełłowe. – Wiele rzeczy opiera się na podaniach i legendach. Prawdopodobnie figura Chrystusa Króla jest ustawiona w miejscu, gdzie książę Witold z Władysławem Jagiełłą mieli odbierać honory od swoich wojsk przed wyprawą pod Grunwald – podaje jedną z ciekawostek duchowny.

    Centrum duchowe i kulturalne

    – Chcemy, aby ten klasztor służył dwóm celom: modlitwie i rozwojowi kultury. Z jednej strony, by w sercu odwiedzających nas ludzi rodziła się wielka pustelnia, a z drugiej, by spotykały się tu osoby kreatywne, które czynią ten świat fajniejszym. Z tej racji nie chcemy, aby był tu czterogwiazdkowy hotel czy spa. Mamy za to subtelne ambicje, by stworzyć tu pole do działania dla miejscowej społeczności – przyznaje salezjanin. Krokiem ku temu są dwa kolejne przedsięwzięcia, na które również udało się zdobyć wsparcie finansowe. Mowa o remoncie dolnego korytarza i rewitalizacji wystawy misyjnej. Pieniądze na ten cel pochodzą z ofiar zebranych podczas Misterium Męki Pańskiej. W jednej z sal klasztoru znajdzie się ponadto Muzeum Prymasa Augusta Hlonda. Realizacja pomysłu izby pamięci była możliwa dzięki grantowi w kwocie 20 tys. zł zdobytym w konkursie „Tu mieszkam, tu zmieniam”. – Kardynał w testamencie napisał, że chciałby, aby wszystkie jego rzeczy trafiły do jednego z domów salezjańskich. Przez ponad 20 lat leżały zamknięte. Nadszedł czas, aby pokazać je światu, przypomnieć tę mocną postać, której przyszło żyć w bardzo trudnych czasach – dodaje kierownik Ośrodka EMAUS. – Kiedy te wszystkie puzzle poskładają się, to ta jesień, Bogu dziękować, będzie u nas taka bogata... Na każdej z nowych przestrzeni planujemy zorganizować miniwydarzenie – zapowiada salezjanin.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół